Weekend

Niewiele pracowałam w sobotkę. Zakupy materiałów budowlanych pochłonęły 4h. Tak się tylko wydaje, że skoczymy do sklepu, kupimy, wrócimy. Obejrzeć, zdecydować, opłacić,  załadować, przywieźć, wyładować i czas ucieka. Po południu się rozpadało, nie zmartwiłam się, trzeba też poodpoczywać.
Zastanawiałam się w którym miejscu i jak zakończyć dróżkę. Nie może być ot tak, koniec … Planowałam zrobić niewielkie patio z kamienną ławeczką. Zastanawiam się.

Dziś odpoczywam, poprzedniej niedzieli pracowałam, tydzień był baaardzoooo długi. 

Dziś również obchodzimy Dzień Ojca. MM planował na wczoraj zrobić grilla, odradziłam. Za bardzo zmęczony pracą, aby jeszcze stać przy grilu. Dziś cały dzień pracował, do wyjazdu. 

Nie wspominałam o kołach od taczki. Nie poroznosił mi worków z korą i płyt kamiennych. Mam nadzieję dam sobie radę, tym bardziej, że ten tydzień pracuję. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s