Domki z tektury

Nareszcie przestało padać. Huragan przeszedł bokiem. Tornado zahaczyło o Alabamę. Trochę domów zrównanych z ziemią. 

Po przyjeździe do stanów, dziwiłam się pobudowanym domkom większym, mniejszym, wszystkie drewniane jak na polskiej wsi, a raczej na działce. Chociaż na wsi i na działkach ludzie w Polsce budowali bardzo solidne domy. 

Ameryka ma znikome złoża piasku budowlanego, który jest podstawowym składnikiem w budownictwie. Dla równowagi w przyrodzie, posiada duże zasoby drzewne. Na Florydzie znajdują się mega ogromne połacie ziemi, na której rosną szybkorosnące drzewa, które wykorzystywane są w budownictwie i przemyśle meblowym. 

Apartamentowce do 4 piętra włącznie budowane są z drewnianych szkieletów na pierwszym stropie betonowym,  w następnej fazie budowania, wypełniane materiałami dźwiękoszczelnymi i izolacyjnymi. Od zewnątrz te niższe 2 piętrowe obijane sajdingiem, wyższe tj do 4 piętra, obkładane połówką cegły klinkierowej. Wieżowce budowane są z elementów metalowych, na stropach betonowych. Domy prywatne, obkładane są od zasobności portfela. Zbudowanie domu prywatnego z cegły i na 2-3 stropach betonowych jest bardzo, bardzo kosztowne, nie spotkałam jeszcze takiego domu. Chociaż, oglądając dom obłożony połówką cegły ma się wrażenie, że jest solidny, taki europejski. Nic bardziej mylącego. 

Więc, przy hurakanie takie domki składają się jak domki z tektury. A te domki z tektury mogą kosztować 1-10mln$ i więcej. Mniejsze, w zależności od miasta i dzielnicy 80k-1mln$.

Po takim kataklizmie nie ma możliwości remontu, powtórne budowanie. 

W czasie huraganu, należy chować się w podpiwniczeniu jeśli takie coś występuje w domu, w części betonowej. Ze względu na górzysty teren moja piwnica jest betonowa lecz nie stropy. Można też chować się w wannie, w łazience, która jest w środku mieszkania i której żadna ściana nie jest ścianą zewnętrzną. Miałam już okazję kilkakrotnie chować się w piwnicznej części. Po wyjściu szacuje się straty. U sąsiada 50cio letnie drzewo zwaliło się na dom, dach był do wymiany. Innych strat ani uszczebku na zdrowiu nie było. 

Teraz nie dziwię się, mieszkam w takim domu. Wbijając gwoździa w nieodpowiednim miejscu, trzeba trafić w specjalny kanciak, inaczej gwóźdź schowa się w pustce ściany. W Polsce wbijając gwoździa w ścianę, zginał się i nie ważne było miejsce. Najpierw należało wywiercić dziurkę, włożyć kołek rozporowy,  niejednokroknie “zaklajstrować” bo się ruszał lub wyłaził. 

Nie marznę zimą, nie gotuję się latem. Mam działkę i 30 drzew na niej,  jeśli mam ochotę mogę posadzić i wyciąć drzewa nawet wszystkie bez żadnego pozwolenia. Jedyne co najstraszniejsze? Podczas huraganu drzewo może się zwalić na dom. Latem chronią dach domu od słońca, a lato u mnie jest bardzo długie. 

Dziś jest słonecznie, wiatr i dodatkowo wiatrak wierci powietrze, więc mogę pracować przy ścieżce. Z każdym ułożonym metrem płyt kamiennych jest ładniej. 

Jutro będzie lało, huragan sie przemieszcza. Od następnego tygodnia słonecznie. ☀️☀️☀️☀️☀️😀

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s