Moja córcia

Fajnie jest, MM w domu. Nie jestem sama. Po śniadanku wróciłam do łóżeczka. Pochmurnie, będzie padać, prace na yardzie wstrzymane. Zresztą należy mi się odpoczynek. Dziś jedynie podjedziemy po zakup materiałów budowlanych. Nadchodzący tydzień zapiwiada się również deszczowy ale materiały muszę mieć, szkoda będzie marnować ładnego dnia, jeśli będzie, na zakupy. 

Zakupy zrobione, wyładowane. Czekają na bez deszczowe dni. 

Wczoraj miałam dziwny ból w kręgosłupie, trudno było określić bo przy odkręcaniu w bok bolało na wysokości pleców. Mój cichy och usłyszała córcia. 

Po zdaniu relacji z moich bólów, stwierdziła, że to bardziej wygląda na bóle mięśni niż kręgosłupa. Po tabletce przeciwbólowej troszkę przeszło. 

Dziś…nie mam bólów pleców. I jak nie wierzyć, że każde następne pokolenie jest mądrzejsze. Córcia prawie dwa lata studiowała farmację, uwielbiała chemię, anatomię człowieka. Przerwała, zabrałam ją tutaj. Rozpoczęła studia na farmacji, zmieniła na ekonomię. 

Nie mam problemu z wynikami badań, składem chemicznym lekarstw, zawsze podpowie. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s