Party

Miałam dziś bardzo długi, trudny dzień w pracy i dużo gadania. Planowałam być w domu 2-3pm, nie wyszło. Między czasie MM zadzwonił, że nie pójdziemy na żadne przyjęcie. Będę zmęczona itd itp. Kategorycznie zapowiedziałam, że idziemy. 

Tak sobie myślałam, zmęczona to już jestem, a robota w pracy jeszcze nie skończona. Niestety za dużo było rozmów. Wezmę szybki prysznic, wlosy pod lokówkę. 

 Samochodem “leciałam” momentami dochodziło do 130hm/h. Czy tylko ja tak się spieszyłam? Ten przedemną którego się “uczepiłam” leciał ponad 130/h. On śmigał z jednego pasa na drugi, a ja za nim. Dziś korków nie było, ludzie mają długi weekend. Kilka minut pi 5pm wpadłam do domu, prysznic, włosy, strój nic wyjątkowego. Zerknęłam w lustro i byłam gotowa. Oka nie muszę robić. Henna na brwiach i rzęsach się wciąż trzyma. 

Jak wypadłam? Najszczuplejsza i najzgrabniejsza. 😀 Nie wpadam w samouwielbienie. Daleko mi do tego.  

Dieta jednak czyni cuda, jeśli się stosuje. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s