TB

Jakiego bałaganu narobiłam w komp w katalogu “zdjęcia”, tylko ja wiem o tym. Aby nie poginęły gdzieś tam w kosmosie, a miałam taką sytuację. Jeszcze w tamtym czasie było GG komunikatorem. Nie był idealny. Często trzeba było się logować lub też zmieniać numer GG. To był mój łącznik z rodziną. Dzieci siostry przenosiły się do innego miasta i pewnego dnia dostałam wiadomość. …otwórz tu są zdjęcia… nie przeczuwałam nic złego. Pomyślałam, syn siostry pstryknął zdjęcie i przesłał. Otworzyłam, w przeciągu kilku sekund laptop był do wyrzucenia. MM wrócił z pracy, cała we łzach, tłumaczę. Nic nie dało się zrobić, laptopik był zaledwie 3 miesięczny. Przejechałam się też na Dropboxie (płatnym). Wszystkie zdjęcia szlag trafił. Przebolałam. Trudno. Miałam nauczkę, ale żeby robić kopię z kopii i jeszcze kilka razy, bez przesady. 

Siedzę przed kompem i usuwam, kopie i durnowate zdjęcia. Bo przecież cykając, nie zawsze wszystkie nadają się do oglądania. Ostrość słaba, brak lub za dużo oświetlenia, w pośpiechu kadr zły itd. Nic nie kasowałam. Ściągałam z karty pamięci na dysk zewnętrzny a że mam ich wiele, to i kopii dość dużo. Największy dysk to Lacie4TB, tutaj mam prawie, wszystko. Jak zrobię porządek to miejsca wolnego będzie więcej. 

Mozolna praca, jak narazie obejrzałam 555zdjęć. To jest kropla w oceanie. MM daje mi 2-3 lata na zrobienie porządku. Może ma racje, ale, gdybym pracowała nad tym po 8 godzin dziennie, to bym…ale nie poświęcę tyle godzin. Mam inne obowiązki. Początek zrobiony. Co dalej zobaczymy. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s