Śmiertelna pułapka

Wybraliśmy się po zajęciach, może przed a może po kolokwium, całą paczką na piwo. Knajpy zapewne już nie ma i ślad po niej dawno zaginął. Szalone czasy. Jak to po jednym czy trzech Żubrach, Jolka otworzyła się i zaoferowała powróżenie z ręki. Oprócz mnie, chętnych nie było. Coś tam mamrotała, ale … wyczytała moją tajemnicę. Nie powiem, byłam wstrząśnięta. Nie zaprzeczyłam i nie potwierdziłam. Na pytanie o śmierci sprecyzowała konkretny wiek, 

– No weź, Jolka co ty, daj więcej, 

Dołożyła mi jeszcze 5 lat, w jaki sposób zejdę z tego świata nie chciała powiedzieć. 

To są moje urodziny z dodanymi 5 latami. Co ma się wydarzyć, nie wiem. 

Czy powinnam się przejmować?

Powiem szczerze. 

Minęło wiele lat a ja pamiętam. 

Od jutra zaczynam rok, w którym powinnam umrzeć. 

Wiem, wiem, straszne. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s