Urodzinki ciąg dalszy

Dziś urodzinki MM. 🍰🎂🥂🍾🍒💐💐💐🌺🌹🌷🌸

Mężusia odebrałam z Marty (metra), zmęczony biedaczek, ileż to można siedzieć przed monitorem. Gdybym tego nie robiła to może i bym nie rozumiała. Siedzisz sobie przed monitorem i tylko klikasz w klawisze. Nie przewracasz ziemi szpadlem, nie kopiesz kilofem, nie nosisz cegieł, pustaków i jakie to zmęczenie siedząc na tyłku. No tak, wystarczy wsiąść do samolotu, samochodu, pociągu na 10 godzin i nic nie robiąc oprócz przekładania nogi na nogę, wysiada się po tym czasie, wymiętym, przepuszczonym przez maszynkę do mięsa, przez wałki magla, wyciśniętym jak cytryna w sokowirówce. Nie podejmowaliśmy decyzji w czasie naszej podróży innej niż, co skonsumować, przeczytać lub pójście do toalety. 

Zajechaliśmy do sklepu, zakup podstawowych produktów spożywczych i torcika. Odśpiewałam mężusiowi … happy birthday… ładnie mi to wychodzi (kiedyś śpiewałam w churze) MM zadowolony.

Torcik smaczniutki i nie słodki jak to w ameryce bywa. 

Planowaliśmy wyjście do restauracji, odpuściłam, MM zmęczony. 

Milusio spędziliśmy wieczôr w domku. 

Nie zawsze potrzeba wiekich fanfarów do szczęścia, trzeba umieć cieszyć się z malutkich rzeczy. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s