Powrót

Tydzień mija jak wróciłam, wciąż nie mogę przystosować się do amerykańskiego czasu.  Nie miałam za to, większych problemów ze zmianą czasu w Polsce.

Budzę się 3-4am, o 8pm jestem padnięta, przeciągam 1h ale po 9pm, mogłabym spać na stojąco. Może dzisiejszej nocki spałabym już względnie normalnie lecz obowiązek kazał zerwać się o 3am i wykonać tel do Polski, przychodni gdzie mamusia jest leczona. O 3 am kazano mi zadzwonić o 5am mego czasu. Powiadomią doktor, będzie czekać na mój tel. No, zmrużyłam oczy na 15 minut. Zadzwoniłam, porozmawiałam, załatwiłam receptę bez maminej wizyty u lekarza. Młodsza siostra odbierze receptę wracając z pracy. Starsza mówiła: nikt nie będzie z tobą rozmawiać, wredne baby w rejestracji, nie załatwisz, zbędą ciebie….nic z jej “przepowiedni” się nie sprawdziło. Wystarczyło poprosić o pomoc w swojej sprawie, a nie nakazująco. Nikt nie lubi wykonywać rozkazów, rozkazy budzą niechęć, a w najgorszym wypadku agresję. Zrozumienie dla każdego stanowiska pracy, szacunek dla pracownika zawsze się opłaci.

Dzisiejszy dzień będzie dłuuuugi. Po powrocie z pracy planuję odpoczynek, spanko, walanko, chrapanko. Co z moich planów wyjdzie, zobaczymy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s