31 December 2017 🍾🍾🍾

Ostatni dzień starego roku. Jaki będzie?

Poranek.

Kilkakrotnie budziłam się w nocy, sięgając po tel aby sprawdzić godzinę, czy aby to rano i trzeba wstawać. Nie, nie trzeba było. 2:25am, 4:10am wczesna pora na pobudkę.

Ostatecznie o 7:14am jednym okiem łypałam (przymrużonym okiem starałam się dojrzeć) na ekran iphona. MM już na dole, kuchni lub tvroom. Wiadomości, nowości brak. Pożary, trzęsienia ziemi, ktoś zginął pod kołami. W Zakopanem afera, Louisianie też, ogólnie końca świata nie było.

Gdy oczy oswoiły się ze światłem, włączyłam pilotem lampki na choince. Zajrzałam do bloxa. Blog do którego często zaglądałam, od tygodnia jest skasowany lub zablokowany przez administratora. Blog nie zawierał treści zabronionych. Relacje z życia codziennego. Nie zawsze zgadzałam się z blogowiczką, ale nie mój blog i nie moje życie. Nie komentowałam w sposób negatywny. Inna blogowiczka z bloxa rozpoczęła poszukiwania “zaginionej”.

We wczorajszych planach był wyjazd na śniadanie. Zostaliśmy w domku.

MM usmażył boczek a ja na tym tłuszczu kromki chleba. Dawno jadłam taki chlebek, oj dawno. Pieski dostały resztki z boczku. MM usmażył sobie jajka na warzywach. Takim sposobem, wszyscy o poranku najedzeni i szczęśliwi.

Pieski jak widać, wciąż czekają.

Przed południe. Zapomniałam o zakwasie pozostawionym do wyrośnięcia. Z części zagniotłam ciasto chlebowe, resztę schowałam do lodówki. Pieczenie chlebka nie planowane, no cóż, to będzie ostatni pieczony chlebek w tym starym roku.

Na skype porozmawiałam z mamusią i MSH. Złożyłyśmy wzajemnie noworoczne życzenia.

Czas na obejrzenie ubrania MM. Co on na siebie włoży, brak problemu jest problemem. Trochę schudł, może być problem lub nie.

No i był problem, garnitur pracowy nie nadaje się na sylwestra. Ślubny za duży a gdyby nawet, mole pojadły. Został jeden pognieciony. Z tym to dałam radę, spryskałam i do suszarki ale…mole też dziurki zrobiły. Zamazałam flamastrem.

Może być😁😜w półmroku i tak nikt nie zobaczy.

Synek przyjechał, wziął wałówkę, chwilę ze mną posiedział. Niestety, nowy rok nie zapowiada się milusio. Zobaczymy jak rozwinie lub zwinie się sytuacja. Przykro i nie, o tym później około marca nowego roku.

Na miejsce dojechaliśmy szczęśliwie. Po zakwaterowaniu i przebraniu zostaliśmy przewiezieni na salę balową.

No i zaczynamy!!!!!!!!!

Jemy, jemy, jemy. Po 8pm ludziska poszli na parkiet. Dwie godziny siedzenia i jedzenia, teraz i ja muszę wyskakać. W przerwie dla złapania tchu, mogę popisać.

Muzyka a raczej zespół muzyczny gra od 6pm bez żadnej przerwy, muszą mieć dużo energii żeby się tak produkować.

Przy moim stoliku siedzi oprócz mnie i MM 3 pary. Dwa krzesła wciąż są wolne. Możliwe, że nikt nie przyjdzie. Ludzie bardzo sympatyczni, wiek około lub po 40-ce.

Zespół po 3 godzinach grania się zwinął, kto lub co będzie teraz grało. Zobaczymy. Do Nowego Roku został TRZY godziny.

Muzyka drugiego zespołu nie tylko do tańca, gimnastyki i różnego rodzaju wygibasów. Kalarie wrzucone podczas jedzienia, spalę, wyrzucę z siebie. Teraz mamy przerwę. Mniej niż DWIE godziny do Nowego Roku.

Murzynka pochwaliła mnie za wykonany taniec😁😁

Zostało nie całe 30 minut Sarego Roku. Nogi bolą od skakania. Już posiedzę sobie. Odpoczynek jak najbardziej mi się należy. Zapomniałam pidżamy wziąć ze sobą, tę jedną noc prześpię w …swetrze, jest w szafie tutaj długi szlafrok, może się w niego wtulę, po przyjęciu tabletki na sen zaaplikowaniu korków do uszu, nie będę myślała czy szlafrok prany czy tylko odświeżony. Bo wiadomo, w najlepszych hotelach oszczędzają na wszystkim, dlaczego by w tym tego nie robili.

24 minuty!

14 minut!

4minuty!

Szczęśliwego Nowego Roku 🍾🍾🍾🍾🍾‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️

Na podwórzu fajerwerki. Wrzaski, hałas, przymrozek, radość i szczęście.

MAMY NOWY ROK 2018🍾‼️

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s