Oczekiwanie.

Niepewność połączona z oczekiwaniem.

Czy w ostatniej sekundzie nie zrezygnuje, mimo, że mówi, zrobię.

Kiedy zadzwoni? Czy wogóle zadzwoni, nie mogę naciskać, już tłumczyłam setki razy w ostatnim okresie.

Zrozumiał? TAK

Ale jaka będzie ostateczna decyzja. Miota się, doprowadził swoją psychikę do granicy wytrzymałości.

Boję się, aby nie popadł w depresję.

Dam radę, pmogę.

Damy radę.

Boję się nieprzepanych nocy, koszmarów, boję się o MSJ.

Może znaleźć wymówkę. Deszcz padał.

Dopiero po 3pm napisał smsa.

Śpi, odsypia.

Niech śpi, niech odsypia. To jest dla niego bardzo trudny okres.

Uspokoiłam się troszeczkę, ale nie na tyle, żeby MM nie zadał pytania….co się dzieje? Jakiś problem….

Nie mam problemu, nic się nie dzieje.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s