Stach ma wielkie oczy

Odwiozłam skoro świt bo o 6am MM do Marty. Niespodziewanie poleciał do pracy. W pracy wszystko w najlepszym porządku. Cieszę się, że pracuje z ludźmi których znam, no może znałam. Minęło ponad 12 lat. Wszyscy dziwją się, że wciąż trwam przy MM. 😀

W pracy byłam wcześnie. Miałam dziwne uczucie, jakby coś miało się za chwilę wydarzyć. Minęło pół godziny. Nagły silny ucisk w mostku, chwyciłam telefon, usiadłam wygodnie i zaczęłam spokojnie całymi płucami oddychać. Myśli skierowałam tylko na oddech. Ucisk trwał, nie poddawałam się, oddychałam. Trudno powiedzieć jak długo, w takich przypadkach zawsze wydaje się, że ból trwa wiecznie. Możliwe, że minutę, może krócej lub dłużej.Telefon sciskałamw dłoni aby zadzwonić na pogotowie. Głowa wolna od myśli i głęboki oddech pomógł. Powoli ucisk słabł, aż mogłam wstać, pójść do samochodu, wziąć aparat do mierzenia ciśnienia i tabletki. Czułam się już dobrze. 148/90 trochę za wysokie. Przyjęłam pół tabletki (silna) i postanowiłam odpocząć z 15 minut. W pracy dziś byłam sama, oczywiście, że przeszło mi przez myśl, powrót do domu, ale usiąść za kierownicę było by bardzo ryzykowne.

Nie wiedziałam co to było, stan przedzawałowy? Z pomocą przyszedł wujek google. Żaden stan przedzawałowy, za mało objawów. STRES😲!!!!!!!

Za bardzo się przejmuję.

Ale jak nie przejmować się, jeśli się swoje dzieci kocha i nie jest obojętna mi ich sytuacja. Nie wtrącam się, nie pouczam, nie marudzę. Wyschucham, to wystarczy, zapada mi głeboko do serca. O tym nie mogę porozmawiać z MM. Tym problemom muszę dać sobie sama radę. Tak było, tak jest i tak będzie. Nie jest prostym zadaniem pomagać swoim dzieciom – pomagać MMa córkom – pomagać MMowi. Jeśli moje dzieci mają problem, ten problem jest między nami tylko i wyłącznie – ja i moje dzieci. Jeśli córki MM mają problem to jest problem – mój, MM i jego córek.

Który to raz czuję się samotna. Tak dużo pracy włożyłam aby mieć męża jakiego chcę, no i mam. Pewnych barier nie przeskoczę. To są DWIE odrębne, rodziny i kultury. Wcale nie prawdą jest, że amerykańska kultura jest podobna do polskiej. Skłaniam się powiedzieć, że bardziej meksykańska.


Mam piękne popołudnie 25C. Siedzę na decku z gorącą czekoladą i chipsami. Wprawdzie jedno do drugiego nie pasuje, ale ujdzie jak nic innego się nie ma, a do sklepu jechać się nie chce.

Kryształowy flakon z białymi tulipanamu ustawiłam na stoliku, rozłożyłam parasol, popijam czekoladę i słucham śpiewu ptaków.

Muszę odpocząć aby nie zwariować.

To jest mój odstresowywacz. Program pigment. Przy kolorowaniu myśli zajęte są kolorami, niczym innym.

5 thoughts on “Stach ma wielkie oczy

  1. Qrcze !! Naprawdę się zestresowałaś niebylejak !! W przypadku zawału ból przebija klatkę piersiową i promieniuje do lewej ręki, występuje ucisk w krtani, ból brzucha lub uczucie nudności. Pierwszym ratunkiem jest wymuszony kaszel… 🙂 Ściskam !!

    Like

    • Ból brzucha był, ale żadnego promieniowania. Brzuch może jednak bolał bardziej od kawy rozpuszczalnej, którą odstawiłam całkowicie. Z braku czasu gotowania czarnej, wypiłam chemię, dzisiejszego poranka. Ucisk był naprawdę silny, momentami brakło tchu. Nie powiem, przeraziłam się, muszę zacząć znów pilnować swego zdrowia. To pilnowanie przychodzi mi falami.😀🙃🌊🌊🌊🌊🌊

      Like

  2. Zmartwiłam się, że tak zasłabłaś. Życie generalnie nie jest łatwe. Wiem. Zawsze są jakieś problemy. Jak to w życiu. Ty i tak świetnie sobie radzisz ze wszystkim. Nie zamartwiaj się. Najważniejsze jest zdrowie.
    Kochana wreszcie Cię znalazłam. Tak mi wszystko wytłumaczyłaś, a ja mimo wszystko do dziś byłam głąb kapuściany. Ale teraz już jestem na prostej. Twoją instrukcję wydrukowałam i leży przede mną. Mam nadzieję, że już się nie pogubię.
    Wciąż jeżdżę na rehabilitację i już trochę lepiej chodzę.
    Ściskam Cię bardzo mocno i moc buziaków przesyłam. Przepraszam za moje gapiostwo.

    Like

    • Dziękuję za odwiedzenie. Zawsze służę Ci pomocą. Stresy, nerwy są nieodłączne w naszym życiu. Tak jak MM mówi ….pomimo silnego charakteru, jestem delikatna na zewnątrz i wewnątrz. ….
      Nie jesteś 😪głąb😪. Nie ma takiej osoby, żeby wszystko wiedziała, umiała, zrobiła.
      Miłego wieczorku.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s