Co za noc

Na pewno nie upojna. Chrobotanie na strychu budziło mnie kilkakrotnie. Nie zasłoniłam tym razem jednego okna, widziałam jak wiatr kołysał gałęźmi. Któraś gałąź ocierała się o budynek. Zasypiałam i budziłam się. Nad ranem wszystko ucichło, usnęłam na dobre. Po śniadaniu wyszłam na podwórze, sprawdzić, którą gałąź należy zlecić firmie do przycięcia. Potrzebny jest wysięgnik. Patrzę, oglądam, wszystkie gałęzie są wysoko nad dachem, żadna nie ociera się o ścianę domu. No to co? Co nie pozwalało mi spać w nocy. Poszłam na strych.

O jeju❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️

Pobojowisko, pogryziona wata, izolacja, niedokończona budowa gniazd, no i z mojego poddasza zrobiono sobie ubikację!!!!!

No wiewióry, marny wasz los!!!!

Lornetkę docisnęłam do oczu i obejrzałam cały dach. Kawałeczek po kawałeczku, komin, wywietrzniki. Obejrzałam z czterech stron, nic, zupełnie nic nie znalazłam. Żadnej dziurki. A wiwióry musiały wejść, bo to nie myszy, wiem jakie chrobotanie robią myszki. Dwa miesiące temy MM był na strychu, wszystko było w porządku. Chrobotanie słyszałam tylko ostatniej nocy lecz wiewióry urządzały sobie balangę nie jeden i nie dwa razy pod naszą nieobecność.

Znalazłam!!!!

Znalazłam wejście, przez które sprytne wiewióry wspinały się do wewnątrz. Nie tak dawno wymienialiśmy maszyny chłodząco ogrzewające. Jedna z maszyn znajduje się na strychu. Aby maszyna działała musi być doprowadzone powietrze z zewnątrz a odprowadzone skraplanie na zewnątrz. Wszystkie rurki zostały przprowadzone w dużej tubie, która przymocowana jest do ściany od strony zewnętrznej. W tubie odkrylam dość dużo wolnego miejsca, które wiewióry wykorzystał do wspinaczki na strych.

MM od razu zadzwonił do firmy instalującej urządzenia(przyjadą we wtorek) a ja swoją drogą, wsadziłam do środka metalową siatkę, uprzednio odpowiednio nacinając aby wiewióry nie mogły jej wyciągnąć. Ostre druty wystające z siatki, powinny odstraszyć te gryzonie.

Mam nadzieję, na spokojnąnoc.

5 thoughts on “Co za noc

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s