Pląsy kropli deszczu

Za oknem pada deszcz, krople spadając wewnątrz rynny dzwonią, ta “muzyka” nastraja melancholijnie. Pomimo że należę do grupy osób trzeźwo stąpających po ziemi, jestem romantyczką. W dzisiejszy poranek, czegoś mi brak, myśli błądzą po zakamarkach mózgu. Nie mogę, nie potrafię sprecyzować swoich myśli, o co konkretnie mi chodzi, czego chcę od siebie od życia ( oprócz czarnej kawy)?. Wiem, że coś mnie trapi, jest mi smutno, nie wiem czy chcę coś z tym zrobić, czy chcę w takim stanie trwać cały dzień.

Uciec gdzieś na chwilę, nabrać sił, energii, napełnić wszelką szczęśliwością ciało i serce, powrócić jakby nigdy nie było tego beznadziejnego stanu.

Zapłakane okno, za nim mokre tulipany, moje myśli są jak ta szyba i płatki kwiatów.

Tatuś powtarzał: praca fizyczna leczy wszystko.

DUSZY nie wyleczy.


14 thoughts on “Pląsy kropli deszczu

  1. Krysieńko, wstajesz otrzepujesz pognieciona koszulkę nocną, przeciągasz się, masując piersi, stajesz przed lustrem, bierzesz szminkę i piszesz “dzisiaj będę szczęśliwa” .
    I będziesz!! W końcu jesteś Krystyną, a one wielkie, mądre i dzielne. Ja Ci to mówię, dzielna Baśka!! Twoje szczęście, to Twój wybór, nie dar losu. Nie wiem, czy nie spóźniłam się z tym listem, ale cały boży dzień hasałam tu i tam. Było ekscytująco, czego i Tobie życzę. Nie poddawaj się smutkom.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s