Co się odwlecze….

Zanim wyjechałam do pracy. Wyjęłam naczynia ze zmywarki. Zmyłam blaty w kuchni i płytce gazowej. Stół kuchenny doprowadziłam do używalności po śniadaniu. Oczywiście MM wrócił i usmażył mi boczek. No nie mój 😀.

Ogarnęłam wzrokiem moją jadalnię i kuchnię…i mogłam jechać do pracy.

Po pracy, wracam …kuchnia nie naruszona. MM pracował cały czas w office.

Na późniejszy lanch wybraliśmy się do Whole Foods. Można wybrać co lubisz, co chcesz i ile chcesz. A, że mój żołądeczek się skurczył to niewiele mi trzeba.

Córcia zmówiła na niedzielę tort Napoleon. Zanim zaczęłam zabawę z “generałem”, zrobiłam drzemkę.

Ciasto jak najbardziej zrobiłam, ale nie miałam ochoty już na pieczenie. Czym dłużej pobędzie w lodówce, tym lepiej. Piekarnik też nie był gotowy. Na święta Bożego Narodzenia piekłam ciasto pomarańczowe. Wszystkie składniki wymieszałam jak w przepisie było podane. Olej kokosowy też dodałam, zgodnie z zaleceniem, tylko nic nie było o tym, że tą białą maź powinnam rozpuścić przed dodaniem do ciasta. Ciasto piekło się, a z niego kapało i kapało, nie mogłam zrozumieć dlaczego? Pierwszy raz w życiu używałam oleju kokosowego, więc mogłam nie wiedzieć. Olej palił mi się w piekarniku, a ja miałam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Nie było!

Cały olej wykapał zanim ciasto się upiekło. Po ostudzeniu, ciasto wyszło w zapachu pomarańczowe, w krojeniu kamienne. Byłam jedyną osobą, która spróbowała kamienne ciasto.

Póżniej do pieczenia używałam drugiego dolnego piekarnika, górny oczekiwał na czyszczenie. Oczywiście czyszczenie automatyczne jest, z tym, że cały proces trwa 3 godziny i spala wszystko. Przy spalaniu mam taki smród w kuchni, że pochłaniacz oraz otwieranie okien nie pomaga.

Spryskałam więc chemią piekarnik górny, dlaczego górny taki ważny? Jest z termoobiegiem.

Odmaczałam i czyściłam, aż… zostawiłam.


Seans wieczorny

Obejrzeliśmy z MM przepiękny film rysunkowy Dumbo oraz Something’s gotta give w rolach głównych Jack Nicholson, Diane Keaton oraz Keanu Reaves.

Mam wiele ulubionych filmów, które mi się nigdy nie nudzą. Zawsze znajduję w nich coś ciekawego i zawsze mnie rozbawiają do łez. Podobnie z książkami.


Ciasto podzielone na kuleczki, zostało w lodówce.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s