Mamuś dziękuję….

Obudziłam się około 6am, żeby sprawdzić gdzie jest moja córcia. Była już na lotnisku w Nashville, mogłam spać dalej. Jeśli jest na lotnisku, żyje i nic się jej nie stało.. Po wylądowaniu w Denver, zameldowała się przez smsa.

Przy śniadaniu opowiedziałam MM , że moja córcia podróżuje.

Reakcja zbiła mnie z nóg… jedź, leć, nie ma co czekać. Złapiesz ją w Denver…😁😁😁

Milusiński ten mój MM. Nie poleciałam do Denver, ale to tak jakbym tam był z córcią w tej podróży.

Wkrótce zadzwoniła, że wypożycza samochód i pojedzie do Garden of The Gods Park Colorado. Z mojej rady skorzystała, obejrzała zdjęcia na google i…jedzie. Podpowiedziałam jaki samochód powinna wypożyczyć na daleką podróż, z jakim urządzeniami technologicznymi. Niezbędny jest wmontowany GPS, kontrola cofania na ekranie, USB, urządzenie głośnomówiące, nie musi korzystać ale…na wszelki wypadek. Może to nie daleka podróż, ale będzie jechać  sama i może liczyć tylko na siebie. Mało tego, spała tylko 3 godziny i jest już zmęczona więc…będę jej “towarzyszyć” w tej podróży. “Jechałyśmy” od lotniska do Parku. Informowałam jakie drogi będzie przecinać, jakie miasta mijać. Czasami pytała jak daleko, kiedy będzie na miejscu (pomino wyświetlanych wszelkich niezbędnych informacji na ekranie). Droga była powiedzmy prosta, autostrada 4-ro pasmowa w jedym kierunku. Kiedy już “dojechałyśmy” dałam jej odsapnąć od mojej osoby.

Zachwycona była widokami, niesamowicie czerwono-pomarańczowymi górami.

Powrotna droga, wydawała mi się szybsza. Nieodstępowałam córci na minutę. Ziewała… mówiłam, opowiadałam, sprawdzałam drogę.

Gdzie jest stacja paliw?

Szybko sprawdzałam na swoich laptopach. Tam i tam skręcisz w lewo lub prawo – informowałam. Chciała kogoś słuchać, była zmęczona. Wiedziałam o tym i po oddaniu samochodu do wypożyczalni, był luz.

Nie zdecydowała się na zwiedzanie Denver – ….tam są budynki, a ja zobaczyłam coś niesamowitego…. Ale już czasu nie mam bo za 4 godziny odlot do Las Vegas….

Znów poradziłam aby zadzwoniła tym razem do hotelu i poiformowała że, będzie później niż się spodziewała.

– córcia…jeśli nie poinformujesz a masz tylko zarezerwowany pokój, oddadzą komu innemu w biznesie liczy się “żywy pieniądz” a nie obietnice na jego otrzymanie …powiedziałam – mogą odsprzedać, masz tylko rezerwację a nie wykupienie….

Mamuś dziękuję….

To był ciężki dzień. Zmęczyłam się tą jazdą😃

Ważne że, córcia szczęśliwa.

Jestem również szczęśliwa, mogłam pomóc swojej córci.

Zdjęcia pochodzą z mego prywatnego albumu.

One thought on “Mamuś dziękuję….

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s