Młodsza siostra

Lubię wyjeżdżać na niedzielne śniadanko, ale w deszcz wolałam zostać w domku. MM już od wczesnego poranka pracował przy swoich ekranach komuterowych. Zlazłam w pidżamce do kuchni i pomyślałam..co się ze mną dzieje na stare lata, nawert szlafroczka nie narzuciłam?

Oj niedobrze, niedobrze. …Poranek upłynął przy kawce, czytaniu nowości ze szpalt gazet, wymianie opinii na tematy, różne i ogólne.

Śniadanko skończyłam, wskoczyłam pod prysznic, włoski ułożyłam i już wyglądałam na osobę, która może się uśmiechnąć w lustrze do siebie.

Niedzielka nie była długa, MM w południe zaczął pakowanko bo dzisiejszego dnia wyjeżdżał wcześniej to oznaczało,  że i wcześniej zostanę samotną kobietą w deszczowy niedzielny dzień.  Nie byłam całkowicie samotna, dzwonek … młodsza zadzwoniła, przegadałyśmy ponad 2 godziny.

Bardzo się cieszę. Brała udział w zdjęciach do filmu. Zdjęcia mi szybciutko przesłała i mogłam podziwiać.

Ucharakteryzowana była na wieśniaczkę, ….wyglądała prześlicznie, cudownie, bosko.

 

Zdjęcia wykonane zostały na planie filmowym oraz mieszkaniu siostry. Nie pytałam o pozwolenia ujawnienia twarzy, więc zgodnie z brakiem upoważnienia, zamazałam.

Nigdy w życiu nie widziałam takich ubiorów. Możliwe, że kiedyś rodzice wozili mnie na wieś, ale nie pamietam.

Rozmawiałyśmy również o mamusi. Która ma starczą demencję. Mieszkam za granicą, na co dzień z mamusią mieszka moja młodsza siostra, której jestem bardzo wdzięczna za jej codzienny trud opieki nad mamusią, za rozumienie potrzeb starszej osoby, za wysłuchiwanie wszelkich obelg, za znieważanie i brak szacunku dla niej i jej męża. Choroby wieku starczego zabierają nam rodziców, mimo że są oni z nami, ale ich nie ma. Mogę powiedzieć, że rozumiem, ale czy na pewno rozumiem? Rozmowa przez skypa nawet każdego dnia nie jest równoznaczna z byciem obok. Można nacisnąć “rozłącz” i….po kłopocie. Mimo to, że jestem daleko, jest mi bardzo ciężko i przykro. Kiedy mamusia 4 tygodnie temu zaczęła się wyrażać i obsypywać obelgami, rozłączyłam się. Oczywiście, że przeżyłam bardzo. Moja mamusia nigdy w życiu się nie wyrażała, w moim rodzinnym domu, wyraz ..cholera.. był wyrazem obraźliwym, grybiańskim, chamskim.

Co dalej? Nie wiem. Wprawdzie mamusia nie ma Alzheimera, ale i demencja starcza to nie jest miód i czekolada. Przeczytałam niedawno artykuł/wywiad o Alzheimerze, pozwoił mi dużo zrozumieć. Polecam link…

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24810320,opiekunka-na-sile-wpychala-chorej-na-alzheimera-lyzke-z-jedzeniem.html  

 Niedzielka dobiega końca.

 

 

12 thoughts on “Młodsza siostra

  1. Krysiu i moja mama ma demencję starczą. I tak jak Ty dotarło do mnie, że nie można już porozmawiać. Jest ten rodzic, a jakoby go nie było. Moja siostra zajmuje się mamą, jak małym dzieckiem. Dobrze, ze moja mama jest cicha potulna, tylko nic nie pamięta, albo mało, wycinki z dawnych lat. Jest kochana, bezbronna. Jak to dobrze mieć dziecko, które może i chce zaopiekować się rodzicem. I ja tak, jak Ty jestem wdzięczna mojej młodszej siostrzyczce Ani. Pozdrawiam Ciebie

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s