Mój zegar…🕰

Mój zegar od tygodnia nie chce się przestawić na czas amerykański. Pierwsze dni budziłam się i wstawałam: 2am, 2:30-3am. Teraz jest znacznie lepiej, bo 4am nie jest tak źle. Tylko…. o godz 7-8pm, jestem bardzo zmęczona. Picie czarnej, mocnej kawy w gidzinach późno popołudniowych w niczym nie pomaga. No cóż, od jutra mam wolne od pracy zawodowe i może uda mi się przezwyciężyć ten uporczywy polski zegar. ⏰

Dziś żeby nie marnować poranka, upiekłam ponownie chlebek.

Chlebuś

Czas świąteczny zbliża się milowymi krokami. Zwyczajowo na Thanksgiving nic nie robię, zakupy mnie też nie interesują. MM gotuje, piecze, smaży. Moje zadanie posprzątać po gościach i włożyć talerze do zmywarki. Pracowite będę miała święta Bożego Narodzenia.

8 thoughts on “Mój zegar…🕰

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s