„Herbata ma gorzko-słodki smak, jak samo życie.” James Burnetti

Mogę powiedzieć, że byłam kawoszem. Świeżo mielona kawa pachniała w kuchni od samego rana. Wypijałam do 7-8 kaw dziennie. Nie narzekałm na problemy ze spaniem. Potrafiłam wypić kawę przed położeniem się do łóżka. Był okres, że kawę pijałam w filiżance, którą mam do dnia dzisiejszego. Wiele razy zastanawiałam się nad “przetransportowaniem” jej do obecnego mego miejsca zamieszkania lecz po zastanowieniu, została w Polsce. I co najdziwniejsze, już z tej filiżanki nie siorbie 😁 kawusi, będąc a polskim domu. Oczywiście były okresy kiedy nie tylko zmiejszyłam ilości wypijanych kaw, ale zrezygnowałam z delektowania się tym napojem na rzecz zdrowia maluszków w brzuszku.

Po jakimś czasie zrezygnowałam też z mielenia kawy, zaczęłam kupować kawę mieloną w opakowaniu. W późniejszym okresie weszły u mnie w użycie zaparzacze różnego rodzaju jak również tygielki. Nie były one modne w Posce lecz Turcja, Bułaria, była Rosja używały tygielków na co dzień. Kawa gotowana w tygielku nie traciła na wartości ale jeszcze zyskiwała na delikatności, zapach rozchodził się po całym mieszkaniu. Kawusię gotowałam jeszcze dzień przed moim zdarzeniem z ciśnieniem 😢

Jednak, wieczorami w okresie jesienno-zimowym lubiłam i lubię wypić herbatkę. Herbatkę rozgrzewającą, usypiającą, orzeźwiającą na deszczowe dni. Kupowałam i kupuję na wagę jak i różne gotowe mieszanki. Herbatki liściaste lubiłam najbardziej ale nie gardziłam “śmieciuszkami”. “Śmieciuszkami” nazywałam herbaty w torebeczkach. Obecnie świat się zmienił i można kupić dobre herbaty w torebeczkach.

Z uwagi na moje ciśnienie, zdecydowanie odstawiłam kawę. Patrzę na opakowania kaw stojące na półce i…. muszę zmienić szafkę dla tego rodzaju napoju☹️. Herbat mam bardzo dużo, zawsze gdy robię zakupy na amazonie, wchodzę na herbaty i wyszukuję coś nowego, lepszego. Ostatnio kupiłam Yerba Mate, no i ….. wczoraj zamówiłam specjalny kubek, rurkę i szczoteczkę do czyszczeni tej rurki.

Rytuał😁 jeśli tak można nazwać zaparzanie jest mi znany. Więc …. wkrótce owocowe i inne zielone zastąpię Yerba Mate. Nie znaczy, że nie wypiję jagodowej, orange & ginger, kiwi-poire względnie turmeric-mango czy irish breakfast decaffeinated lub też, najzwyklejszej zielonej liściastej.

“Twój los zależy od Twoich nawyków”. Brian Tracy

9 thoughts on “„Herbata ma gorzko-słodki smak, jak samo życie.” James Burnetti

  1. Ja po kawie ostatnio źle się czuję, żołądek mam w tym miesiącu wrażliwszy, i może to zacznie być większa smiana moich nawyków. A tak dużo kawy jak Ty, to pije mój mąż 🙂

    Like

    • Z żołądkiem problemów nie miałam, mimo to przyszedł kryzys. Teraz wszystko bezkofeinowe. Próbowałam pić bezkofeinową kawę, moje receptory smaku za nią nie przepadają.
      Mój również wypija hektolitry kawy. Po moim zdarzeniu, stara się ograniczyć.

      Liked by 1 person

  2. Ja herbaciara od dziecinstwa, ale tylko mocnej czarnej. Zadnych mate, zielonych czy aromatyzowanych, a napewno nie ochydna chai z pieprzem. czasami pije cappuccino, bo lubie kawiarnie ze wzgledu na zapach, ale nie znosze smaku samej kawy.

    Liked by 1 person

Leave a Reply to świechna Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s