ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Lecz czasmi koło zębate nie zaskakuje i jest przerwa.

U mnie taka była w poniedziałek

Ale od początku to jest od soboty.


SOBOTA

Pozwoliłam sobie troszkę dłużej pospać bo odpoczynek jest mi bardzo potrzebny. Z pracy do roboty to jest istny kierat ale … podjęłam się i mam dokończyć.

Nie ma czasu na nudę i marudzenie, na odpoczynek też nie mogę sobie pozwolić. Pomalowałam sufit dwukrotnie oraz pasek przy na ścianie przedłużający sufit. Dawno temu a może bardzo temu, tak się w Polsce malowało, przynajmniej w moim regionie. MM nie znalazł czasu na zakrycie dziury po domofonie.

NIEDZIELA

czekałam ma MM aż mi załata dziury.

Nie za bardzo palił się do tej roboty, a ja też nie miałam chęci tego robić. Wmówiłam jemu, że tylko on to może zrobić, i niech tak będzie. Niestety przechwaliłam bo największą dziurę spartaczył i musiałam poprawiać, a wiadomo poprawianie więcej czasu zajmuje niż zrobienie od nowego. No nic, poprawiłam i zaszpachlowałam pierwszy raz, drugi będzie po wyschnięciu szpachli.

Pojechaliśmy do sklepu budowlanego obejrzeć listwy podłogowe. Ogromny wybór, ceny różne jak i materiał różnorodny. Zdecydowaliśmy ale po przeliczeniu na metraż podłogi zrezygnowaliśmy. Gwarancja na nasze całe życie, a kto mi powie ile ja będę żyć? Stanęło na listwach o gwarancji na 50 lat.

Zaliczyliśmy jeszcze kawę i ciasteczka w francuskiej restauracji i czas do domku na odpoczynek.

Jakiś czas temu rozpoczęłam robić spinki do poszewek na poduszki. Niektóre poduszki mają sznureczki inne spinki, zameczki błyskawiczne lub guziki, są i takie że nie mają zapięcie a jedynie zakładkę z materiału. Tego materiału jest niewiele, więc poduszka podczas spania ucieka. Poduszki bez zakładek i zapięć w ogóle uciekają z poszewki. Godzina była jeszcze młoda, oglądając film w TV, o dziwo normalny film, instalowałam spinki w poszewkach.

PONIEDZIAŁEK

To był inny dzień niż zazwyczaj. Po pracy wróciłam wykończona, zmęczona, wymięta, przepuszczona przez magiel. Nawet nie pamiętam czy cokolwiek do ust włożyłam. Pamiętam, że o 7:20pm napisałam do córci i syna wiadomość, że jestem w łóżku i dobranoc. Dzieci w jednej sekundzie zadzwoniły z pytaniem … co się stało…nic się nie stało, potrzebuje odpoczynku…

odpowiedź… nareszcie….

Zasnęłam snem zmęczonego człowieka.

Ale muszę się przyznać. Z soboty na niedzielę usnęłam około 4 nad ranem i w niedzielkę wstałam już o 8am. Niewiele miałam tego snu. Co takiego robiłam? Bawiłam się na facebooku oglądając bzdurne filmiki. Jeden ciekawszy od drugiego. Tak mnie wciągnęły, że spanko odeszło w siną dal.

Kiedyś człowiek musi odespać, w poniedziałek odespałam.

Posted in

Leave a comment