ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Tydzień szybciutko minął. Nie był produktywny, ponieważ remont leży i czeka. W zasadzie nie było jak wziąć się za niego. Po pracy wracałam dość późno, jedynie pozostawał czas na odpoczynek, wyskoczenie z MM do sklepu po produkty spożywcze, przy okazji kupiliśmy siatkę z aluminium na dziury w ścianach. Trochę rozmowy z MM, jedną stronę książki do przeczytania, zrobienie swojego prania i tyle miałam czasu wolnego.

Wczoraj skończyłam pracę wcześniej z czego bardzo byłam zadowolona.

Wyszliśmy z MM do osiedlowej restauracji. Po zmianie właściciela restauracji to był nasz trzeci wypad.

Jedzonko wyśmienite, napoje i inne dodatki również. Porcje duże, nie dało się zjeść tego za pierwszym przysiadem, zabraliśmy do domku.


Dziś sobotka w planie trochę zadań remontowych. Muszę podgonić robotę. Ale to muszę nic nie znaczy. Chciałabym ale jak wyjdzie nie wiadomo.

  1. Zawiesić półki w szafie biurowej MMa – to jest pierwsze zadanie do wykonania. Nie cierpiące zwłoki. /zrobione/
  2. Pomoc w organizacji biura MMa – wszelkie dokumenty i rzeczy biurowe, wciąż w pudełkach kartonowych. /MM pomocy nie potrzebował/
  3. Pryzkleić siadkę z aluminium na dziury. Dziur jest wiele. Te małe po gwoździach nie potrzebują siatki jedynie zagipsowania. Większych dziur mam bardzo dużo. Były ukryte za deskami + te które sama zrobiłam. /zrobione/
  4. Położyć taśmy na złączeniu sufit-ściana oraz ściana-ściana. W niektórych miejscach niestety ale odchodzi od ściany lub sufitu a tego nie da się zamalować, farba nie jest klejem ani gipsem. /zrobione/

Po zagipsowaniu closet/szafę zostawiam do poniedziałku w spokoju, musi wyschnąć. W tym czasie będę zdejmować wykładzinę gdzie się da nie ruszając mojego łoża.


Pogodę mamy bardzo przyjemną, Taka wczesna jesień.


Posted in

Leave a comment