ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
about
Category: Notatki osobiste
-
Write a letter to your 100-year-old self. My dear, You are old now, wrinkled and fragile…but you are smiling, because it almost worked out.You still have a few more years to live before you reach your goal. One hundred and +. Your hands tremble, and your eyesight is not what it used to be.But that…
-
A może, mam rację. Bez pomocy koleżanki mieszkającej w kraju nic bym nie zrobiła. Inna koleżanka jest po operacji kolana, więc nawet nie chciałam niepokoić. Nikogo nie chciałam o nic prosić. Pierwszy telefon był od siostrzenicy mieszkającej w NYC. Ze starszą siostrą nie utrzymuję kontaktów od 6 lat. Z młodszą podobnie. Z siostrzenicą jesteśmy w…
-
Po cichutku planowałam, że może polecę w tym roku, do domu. Za chwilę odrzucałam nieśmiały plan. Omijam wszelkie problemy na ile mi los pozwala. Kusić losu też nie chciałam. Zabrano mi kontakt z Mamusią dawno temu. Byłam i jestem z Mamusią sercem i duszą. Jestem sierotą. Jest mi bardzo ciężko. 😢
-
Zamroziło i zapowiadają opady deszczu. Dobrze że nie muszę nigdzie wyjeżdżać. Miałam ciężki tydzień w pracy. Sprawy osobiste trochę nadszarpnięte. Zmęczony człowiek jest nie tylko nieuważny ale dokonuje durnych wyborów. Zrobiłam durnotę. Na odkręcenie — pomysłu brak. 😞 Schowanie głowy nic nie pomoże. Prawdy powiedzieć nie mogę, pociągnie za sobą konsekwencje. Wychodzi na to, że…
-
Zbliżają się Swięta, częściej myślę o swojej Mamusi której nie widziała, już ponad 5 lat. Wiem, że jej już żywej nie zobaczę. Ale…kiedyś może pojadę i ja odwiedzę. Odwiedzę na cmentarzu. Będzie tam na mnie czekać z Moim Tatusiem. Nie idealizuję rodziców, nie ma takiej potrzeby. Życie płynęło jak zwykle płynie. Czasami jest lepiej, czasami…
-
Oj, oj , zajęta jestem chrowaniem nie wiadomo jeszcze na co. Ja obstawiam na poszczepienne CoV-19. Nikt nie chce minie słuchać. Bo co taki śmiertelnik, który przeżył, może wiedziec. Córcia powiedziała,…. Dobże że wróclłaś Mamusiu do żywych… No niby dobrze. Ale nie jest wogóle dobrze. Moje symptomy zmieniają się każdego dnia a maszyny mówią… zdrowa…
-
Plan wykonałam. Zajechałam do Hobby Lobby i zrobiłam zakupy na 300$ (bez 12). Nawet obraz Mikołaja kupiłam. Zawsze odkładałam zakup na nastepny rok i następny, w tym roku już nareszcie kupiłam. Nie ma co odkładać w niespończoność. Te prawie 300$ wydałam na ozdobny na choinkę, bez lampek. Muszę jeszcze dokupić czerwone kwiaty, na zdjęciu z…
-
a zanim nowe nadzieje i plany. Wyjazdowych planów nie posiadam, jeszcze mam 2 testy na serce w tym miesiącu. Po 2 tygodniowym odstępie czasowym, wizyta u kardiologa. Czasami, tak jak dzisiaj więcej oddycham przez nos. Coś dzieje się w moim sercu ale nie ma to wpływu na moje ciśnienie krwi, ten aspekt mam uregulowany. Ciśnienie…
-
Mojej Mamusi urodziny. Zawsze starałam się na urodziny Mamusi być w Polsce. 2019 był najgorszym rokiem. Wtedy zabezpieczyłam Mamusię na wszystkie sposoby, przynajmniej tak mi się wydawało. Załatwiłam panią która przychodziła do pomocy. Mamusia sama jeszcze robiła zakupy w osiedlowym sklepie, ale niestety mięsa w nim nie było. Mamusia sama gotowała, więc potrzebowała kostkę albo…
-
Nie powinniśmy pracować w niedzielę ale jeśli nie pracować to co robić. Książki czytać, filmy oglądać bo na spacer za gorąco. Na plażę za daleko (Savannah) bo ta nasza nad jeziorem to nie spełnia naszych oczekiwań.Zbytnio nie pracowałam. Pracowałam nad szablonem na podłogę do obudowy wanny.Najpierw należało ułożyć część panel i odmierzyć papier z ktorego…
-
Drugi tydzień pada, nie zapowiada się następny deszczowy tydzień. Nie jest przyjemnie jak jest mokro, a do tego trzeba dodać ciemności panujące na zewnątrz. Temperatura również znacznie opadła. Z 35°C na dzisiejsze 18°C, to znaczący opad w stopniach. Jednym słowem trzeba się przyzwyczaić. Już mamy za sobą wszystkie większe uroczystości. Wczoraj obchodziliśmy (3 sierpnia) moje…
-
zaczynam planować swoje życie. Mimo że nie lubię planować, muszę to zrobić bo wiele spraw oczekuje na pochylenie się nad nimi. Powracam do remontu i pracy. To wyżej było w środę. Dziś czwartek jestem w przychodni lekarskiej. W poczekalni pusto, za ładna pogoda żeby chorować. Zawsze jest jedna lub dwie osoby spóźnione lub za wcześnie…
-
What’s something most people don’t understand? Highly Sensitive Person
-
Tylko ja wiem jak bardzo mi się nie chciało wstawać. Dudniący deszcz za oknem nie mobilizował do wstania z łóżka. Kombinowałam szukając wymówkę nie pójście na GYM. Nie znalazłam ale wytłumaczyłam sobie, że jeśli się przebudził to szkoda czas marnować na czytanie i tak już wcale nie tak nowych News. Czytając świata nie zmienię, ale…
-
Piątek 7 marzec Znowu tel nie podłączyłam do ładowania. A tylko sięgnąć i…to z pozycji leżącej. Nic na mnie nie działa, żadna ładowarka, leżąca, stojąca, wciskająca. Wszystkie zajmują miejsce na szafce nocnej, a w moim przypadku bezużyteczne. Nie położę, nie wcisnę. Ostatecznie pozostał przewód, tylko sięgnąć …… komórka znów mi siada. I tak w kółko,…
-
Na pierwszy ogień poszło pranie. Nie dlatego, że nazbierały się góry prania bo do tego nigdy nie dopuszczam. Pranie tylko „roboczych/biurowych garniturków, oraz te z prac remontowych oraz domowych. Piorę swoje i nigdy nie mieszam z praniem MMa. On swoje sam pierze i po wysuszeniu w suszarce, składa. Prasowanie jest ale tylko sporadyczne, koszul męskich,…
-
You’re writing your autobiography. What’s your opening sentence? As adults, we can predict the use of the toilet and not always. And only because our organs give us a signal. The other events are an accident, a fate or, as one prefers to send from God. We can plan but it is also 50/50. Life…
-
następną rocznicę ślubu. Planowaliśmy pojechać ponownie na Arubę. W marcu, pogoda tam wspaniała. Jedzenie dobre, rozrywek wystarczająco ale….Jeśli jest ale…to oznacza pojawienie się problemów. Największy problem, to zobowiązania zawodowe. Dziś jestem w pracy a MM przed kom. W domu. Wieczorkiem wyjdziemy do naszej osiedlowej knajpy i tam przy piwku pogawędzimy. Bez obawy, biorę medycynę na…
-
Każdego poranka wychodzę na zewnątrz i przeprowadzam inspekcję. Ile tulipanów, śnieżynek, dzwoneczków, przebiśniegów, sasanek i innch zimowo-wiosennych kwiatów już wzeszło ewentualnie zakwitło. W tym roku zakwitła tylko jedna sasanka. Przebiśniegi nawet nie wzeszły, możliwe że cebulki zjedzone przez robaki lub żyjątka mieszkające w norach pod ziemią. Żonkile nie chcą rozkwitnąć ale przy -1C to nie…
-
Jak MM wczoraj zdecydował tak i zostało zrobione. Nie zaszczyciliśmy dziś GYM swoją obecnością. Może i dobrze zrobiliśmy, wyspałam się nareszcie. Podobno jutro rano idziemy. Gdyby MM postanowił zostać w domu, ja jadę. Nie planowałam 7 razy w tygodniu jeździć na GYM ale przynajmniej trzy razy w tygodniu. MM postanowił, jak przypuszczałam zostać w domu…
-
Write about your dream home. Miałam dwa domy. Pierwszy – rodzinny, drugi który budowałam ( pomagałam Tacie) i wykończyłam sama. Ten w którym obecnie mieszkam, jest trzecim domem. Marzenia na pewno się spełniają ale pokażę inną stronę marzeń, kiedy nie wiesz, że marzenia się spełniają lecz o tym nie wiedziałaś. Kiedy budzisz się o poranku…
-
Zaplanowane na dziś ćwiczenia na GYM zostały wykonane👍. Dodałam ćwiczenia na wioślarzu. Godzina na GYM, bardzo dobrze na mnie działa. Czuję się sprężysta. 🤣 To nie jest reklama, zdjęcie z internetu. MM wciąż mi towarzyszy i aby jak najdłużej. Ma problemy z kolanami. Czasami mu puchną no i oczywiście bolą. Stosuje opaski i skarpety kompresyjne.…
-
You get some great, amazingly fantastic news. What’s the first thing you do? We are used to getting rather bad news. They stay in our thoughts longer. Receiving fantastic news brings with it an incredible feeling like winning the lottery. Because who hasn’t dreamed of winning the lottery? At first, I would need to sit…
-
Od kilku dni po południami walczę z liśćmi, które zalegają pod płotem i kątach, tulipanami i ich zabezpieczeniem przed gryzoniami. W piątek raniuśko byłam na siłowni. Po pracy a zakończyłam ją wcześniej niż zazwyczaj, wyszłam na yard. Obcinałam uschłe liście ciemiernika. Niektóre krzewy były pokryte liśćmi i nie mając dostępu do światła pochyliły się do…