Ogrodnictwo

Nie wysiedziałam długo w jednym miejscu. Patrzyłam na back yard, myślami byłam… och trudno powiedzieć gdzie. Zerwałam się na równe nogi i wzięłam się do roboty. Tatuś zawsze powtarzał, praca i las to jedyne co może pomóc. Ogród to nie las, pracy mam dużo. Sadziłam i przesadzałam cebulki kamelii, przeniosłam cebulki lilii do innej donicy. Dużą donicę przyszykowałam na cypryska. Posadziłam żółtą tuję do gruntu, gdzie były kamelie. Pracowałam do zmroku. Mimo że w rękawiczkach, ręce jak u górnika.

Fakt, zmęczona, myśleć się nie chce.

Feb 20, 2018

 

Od zawsze lubiłam grzebać się w ziemi. Nie chciałam się uczyć w jakiejś średniej szkole, moim marzeniem było, po podstawówce pracować w zieleni miejskiej. Praca jak każda inna. Nie straszne mi były mrozy, deszcze i niepogody. Mogłam i pracuję w deszcz. W deszcz najlepiej jest siać i sadzić. Od razu jest nawodnienie, deszczówka jest lepsza od kranówki. Naturalne,  chociaż w dzisiejszych czasach… czy jeszcze coś jest naturalne?. No może mniej lub więcej szkodliwe.

Tatuś nie pozwolił mi na życie bez edukacji. Po porzuceniu jednego technikum, po 6 miesięcznej przerwie w nauce zmuszona była, podjąć naukę w następnym technikum. Później tak już poszło, skończyłam… na niedokończonym doktoracie z uwagi na zmiany w moim życiu. Chociaż…dziekan oraz propmotor … drzwi dla pani zawsze są szeroko otwarte…

Nigdy nie wiemy kiedy nasze życie ulegnie całkowitej zmnianie, przemianie, wywrotowi do góry nogami.

Była przerwa w kopaniu się w ziemi, chociaż łono natury było zawsze blisko mnie. Rok mieszkania w apartamencie, to była katorga, kupowałam donice i na małym patio,  siałam i sadziłam , kwiaty, warzywa i inne zielsko. Nie rosło, niestety, słońce było wysoko ale za dużymi drzewami. Moje roślinki marniały, umierały, schły, znikały. Kupowałam następne, przegrywałam walkę o ich wzrost, niepoddając się, walczyłam aż do wyprowadzki.

Teraz mam, ogród, też zacieniony ale każdy skrawek oświetlony przez słońce,  wykorzystuję maksymalnie. Wiele się nauczyłam, ale to były próby i błędy. Poradniki są dobre dla danego regionu w którym żyje dany publicysta. Osobiście żyję na skałach i wokół drzew liściastych. Ziemia gliniasta, nieurodzajna. Aby zasadzić tuję, która nie jest wymagająca odnośnie warunków glebowych, musiałam wykopać duży dół i uzupełnić żyzną ziemią.

Mądrzejsza o własne doświadczenia, nie walczę o krzak jeśli wysycha. Wykopuję i zasadzam inny z innego gatunku. Podobnie postępuję z kwiatami. Mam już kilkuletnie krzewy kwiatów, krzewów. Nigdy nie wiem, czy mi zima nie wymrozi. Chociaż mrozy bywają sporadycznie, śniegi również, ale potrafią narobić dużo szkód. Nie przykrywam swoich roślin, to jest dodatkowa praca, nie jest pewne czy zda egamin.

Cieszy mnie widok, kwiatów, drzew, ogólnie kolorów i zieleni. Nie oczekuje od nikogo,  zachwytu nad moimi kwiatkami, czy źdźbłem trawki, moja radość mnie wystarczy i chyba moim “zielonym” również.

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s