cebulkowo

 

Feb 3,2019

 

Ostanie ozdoby świątecznie już zdjęte.

Przewitałam wiosnę, a właściwie lato.

Nie dało się siedzieć na decku bez rozłożonego parasola. Słońce już za bardzo grzało.

Nie było tej zimy nawet jednego płatka śniegu i już nie zapowiadają.

Deszczu będziemy mieli pod dostatkiem. Od czwartku ma padać, jeśli się nic w niebie nie zmieni. Deszcz jak najbardziej potrzebny bo sucho.

Już na zewnątrz w zasadzie mam posprzątane, w tym również pomógł mi MM.

Teraz mam uroczy widok z okna kuchennej jadalni. Okno mam dużeeee.

Małpia trawa przycięta inne ozdobne trawki również. Narcyze i hiacynty już ładnie wschodzą.

Ciemiernik po przycięciu starych liści obficie kwitnie.

Czekam na paprocie, którym również nie szczędziłam nożyc.

Zastanawiam się kiedy wysadzać cebulki tulipanów, chociaż już są gotowe do zakopania ich do gruntu.

Wyjeżdżam pod koniec lutego i nie chciałambym ominąć ich kwitnięcia.

Jeśli cebulki za bardzo przesyszę to żadne kwitnięcia nie będzie.

Tak ogólnie ogrodniczo u mnie.