Yardowo

Żeby można było się zrelaksować, musiałam wykonać ogrom pracy, przedtem trzeba forsować wiele wizji nowego ogrodu z MM. Miał on we wcześniejszym okresie, kilka domów, ładnych domów. Z tym, że pielęgnacją ogrodów i domów, zajmowały się wyspecjalizowane firmy. On nie potrzebował latać po włościach z dmuchawą, grabiami, szpadlem, latał z teczkami pełnymi papierów, później laptopami.

Wiele też planów nie uzgadniałam z MM, bo jak to zrobić?, kiedy nie ma zielonego pojęcia o czym mówię, to pierwsze, drugie – nie ufał kobiecie, bo amerykańska kobieta robi w gabinecie manikiur, a w molochach zakupy, później godzinami siedzi na tel albo przed tv i ogląda np. Kardaszianów. Kardasziany da się przełknąć, gorzej z manikiurzystką u której można złapać grzybicę.

Więc,

siedzę w swoim kąciuku na sofie pod parasolką, słucham śpiewu ptaków. MM jest obok i podziwia naszą własną zieleń wraz ze mną.