ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Tak, tak, office/biuro oddane do użytku.

Miałam dylemat: żaluzje a wybrałam, żaluzje zebra (mam takie w Polsce) lub firanki bez zasłon. Nie mam się przed kim ukrywać, to pierwsze. Drugie, nie potrzebuję ciemności w tym pokoju, no troszkę słońce mi przeszkadza, ale coś wymyślę.

Zdecydowałam, że będą firanki. Dość szybko przypłynęły z Chin. Po obejrzeniu nie byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona. Wiadomo, zdjęcie swoje a rzeczywistość swoje. Leżały, walały się nawet po podłodze, bo jakoś nie widziałam ich na moich oknach. Nawet karniszy nie chciało mi się montować. A robię to sama. Już miałam zwracać do tych Chin. Tylko tak to jest zabezpieczone, że nie miałam możliwości zwrotu, a dawali przecież taką opcję.

O co w tych firankach chodziło? Kolor!!!

Miały być beżowo-kremowe, a otrzymałam bardziej brzoskwiniowe. Po powieszeniu, uznałam, że może i dobrze, że mają troszkę inny kolor od zamierzonego, nie zlewa mi się wszystko w jeden kolor.

Jeszcze jest goła ściana za ekranem, ale to później. Powieszę zdjęcie syna, na przeciwległej ścianie jest zdjęcie mojej córci. Więc, innego zdjęcia nie będzie przemną. Może to nie będzie jedno zdjęcie a kilka, ale tylko syna zdjęcia.

Mąż? Mam go na co dzień i nie muszę jego wieszać. A tak na prawdę to zabraknie mi ścian.

Teraz zostało mi tylko pracować i nie wychodzić z pokoiku.

Posted in

Leave a comment