ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Choroby są składową naszego życia. Czy chcemy, czy też nie, jedne choroby przychodzą i odchodzą inne są w uśpieniu czekając na odpowiednie warunki do rozwoju, inne natomiast atakują znienacka, dając szansę na wyzdrowienie lub nie. W swoim życiu przeszłam dużo ale i dużo jeszcze przede mną. Poddawałam się, jak też walczyłam. Do walki potrzebujemy rodziny lub jeśli na tyle jesteśmy silni, że potrafimy zwalczyć chorobę w pojedynkę, w samotności. Walcząc w samotności zdajemy sobie sprawę, że zostaliśmy sami bo jeśli na źle nikogo przy nas nie ma, to na dobre jesteśmy tylko i wyłącznie obiektem do wykorzystywania.

Mego męża atakują komórki rakowe. Nie są agresywne, ale krążą po jego organizmie. Biopsje miał robione już w czterech różnych miejscach. Gdy zauważyłam zmianę na ciele, był zawiedziony… znowuuuu? słowo wypowiedziane jako pytanie lub stwierdzenie. Nie chciał iść do lekarza i wizyty ustalać. Moje prośby odbijały się od ściany, po dwóch tygodniach, ustalił wizytę i odetchnęłam z ulgą. Rozumiem, bardzo dobrze rozumiem, że poddanie się nie jest tak do końca poddaniem, to jest oczekiwanie i nadzieja, że samo zniknie, samo się wyleczy i budząc się o poranku będzie wszystko dobrze. Życie wróci na swoje dawne miejsce, będziemy pełni sił i radości z nadchodzącego dnia. Sił nie przybywa, a ubywa, nadzieja znika i trzeba udać się do doktora.

To co się pojawiło to tym razem nie komórki rakowe i poddano zabiegowi zamrożenia, co nie znaczy, że należy zaprzestać obserwacji.

Na jakiś czas mamy spokój.

Wczoraj byliśmy na rutynowym badaniu uzębienia. Nic nie ubyło i nic nie przybyło, pocieszające. Następny rok do przodu w tej kwestii. W innych … ociągam się z ustaleniem terminu wizyty u specjalisty. Zawiadomienie na stawiennictwo dostałam z początkiem tego roku. Odczekam do lutego, kiedy mrozy puszczą.

Pozdrawiam i życzę Tobie zdrówka.

Posted in ,

Leave a comment