ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Jaki będzie nikt nie przewidzi. Można jedynie przypuszczać, że dzidziuś będzie miał dobre i ciekawe życie.

Koledze z pracy urodził się dzidziuś. Pierwszy chłopczyk skończył już 2 latka. Tata jemu nieba uchyla. A kolega ma miłości w sercu bardzo dużo. Z mamą, ale nie żoną, rozstał się bardzo szybko. Przeżył dramat ale syna zabierał na każde weekendy. Kobieta narobiła sobie dzieci całą trójkę, każde dziecko od innego mężczyzny i stara się żyć z alimentów na dzieci.

Kolega poznał przez internet obecną żonę. ( ja obecnego męża rownież poznałam przez internet ale to były inne czasy bo ponad 20 lat temu)

Teraz mają dzidziusia. Jutro jadę z koleżanką, po pracy, odwiedzić dzidziusia.

Bardzo cieszę się na to spotkanie. Dobry, miły i pomocny facet z Michaela. Trzymamy kciuki aby mu się tym razem powiodło.

Jak widać różnie ludzim się układa. Kiedy kupowal dom był pełen nadziei, że będzie miał rodzinę. Ale jego marzenia to była bańka mydlana. Bardzo przeżył kiedy kobieta robiła mu problemy odnośnie widzenia syna. Teraz jest podobno dobrze.

Cieszymy się w pracy, że nareszcie założył rodzinę.

Jest dobrym człowiekiem i powinno mu się udać i ułożyć to życie.


Relaksuję się przy robótkach szydełkowych. Namęczyłam się troszkę z przerysowywaniem 352 +3 oczek na papier w kratkę. Drugi rząd przerysowałam do połowy. Druga połowa taka sama, ale muszę mieć to na papierze w kratkę. Tak jak wspominałam, za trudny wzór wzięłam na robótki ręczne. Ostatni raz trzymałam szydełko w ręku, może 6-7 lat temu.

Wtedy to było moje jedyne zajęcie. Choroba nie pozwoliła na wiele.

Powiem, że idzie mi nie najgorzej. Jeśli się gdzieś pomylę, serwetka nie idzie na wystawę, więc wstydu nie będzie. 🤭🤭🤭🤭🤭

Posted in ,

Leave a comment