Nie udało mi się tak całkowicie zakończyć układanie podłogi w MMa office.
Nie udało się też przenieść/wynieśćjego rzeczy z mojej sypialni. Udało się je organizacyjnie ustawić, ułożyć aby mieć dostęp do sofy i nie były za bardzo widoczne.
Zrobiłam bardzo dużo i z tej racji, że dziś sobota, w dalszym ciągu będę pracować nad podłogą.

Hol potrzebuje listew kryjących i można powiedzieć byłby zakończony.
Nie było łatwo ponieważ podłogę na holu 3 razy musiałam przekładać. Z prawie 3 cm różnicy w poziomie przy progu z moją sypialnią zrobiło się 4cm. To bardzo dużo. Za każdym razem chciałam sama siebie przekonać, że jest już dobrze, może być. Udawałam przed sobą, że nie czuję nierówności. Ostatecznie pokłóciłam się sama z sobą, tak na głos, że chcę robotę spartaczyć. Jeśli nie umiem tej roboty poprawnie zakończyć to po co zaczynałam. Po co udaję, że się znam jeśli nie wychodzi …to się nie znam.
Zostawiłam podłogę na cały długi dzień. Chodziłam po zdemolowanej podłodze i myślałam. Intensywnie myślałam. Postanowiłam kupić pilśnię taką polską, ale amerykańską pilśnię. Jeszcze w sklepie pocieli mi ją na listwy, szerokości jakiej mi były potrzebne no i żeby zmieściłyby się do samochodu.
I wio! do domu!!!
Nareszcie! Ocierając pot z czoła zakończyłam i weszłam z podłogą do MMa office.



Do środka pokoju układanie było przyjemnościa i aby podłoga byłaby tak równa w każdym jej punkcie w kilka godzin praca byłaby zakończona. UprzedzałamMMa, na środku jest dół oraz po prawej stronie bliżej okna. Po lewej stronie okna jest góra. Te oba punkty należy tak połączyć aby poziom z progiem i holem był zerowy.
Wysłuchał ale …rozwiązania nie znaleźliśmy.
– powiedz co ci będzie potrzebne, to pojadę do sklepu i kupię …powiedział
Znów zrobiłam wolny dzień na przemyślenia.
Potrzebna mi była taka sama pilśnia jak na hol. Przez pomyłkę kupił grubszą i od razu w sklepie pokroił. Trochę pomarudziłam ale okazało się, że pomyłka była z korzyścią dla mnie.


Kicham, w końcu jak w stolarni



Tak, napracowałam się ale warto było.
Dziś, względny odpoczynek.
Jutro urodziny MMa.😃
Leave a comment