ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Nie jest spokojnie, a światło w tunelu ktoś wyłączył. Chodzę w ciemnościach i jak na razie nic nie widać.

Światełka nie, ma a nadzieja może i jest ale zatopiona we mgle.

Szukam tej drogi wyjścia, ewentualnie prześcia jej w poprzek.

Ehhhh

Zabawiłam się w piekarza.

Zapachniało w kuchni jak w polskiej piekarni.

Bułeczkę zjadłam popijając mlekiem. Nie, nie prosto od krowy. Chociaż rolnik przywoził na dzielnicę i mamusia kupowała. Wlewał do konewki. Raz jedyny spróbowałam i nigdy więcej. Nie piłam tylko spróbowałam. Przegotowane było ok, na świeże mleko miałam odruchy wymiotne.

Godzina 9pm, jem drugą bułeczkę, no bo zabraklo mi chęci na formowanie kajzerek, i popijam chemicznym bardzo smacznym mlekiem.

Chlebek, podobnie bułeczki (kajzerki) wyśmienite.

Posted in

Leave a comment