ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Miałam dwa razy godzinę 8am.

Po przebudzeniu zerknęłam na okno za żaluzją było już widno. Pomyślałam, że to już okolo 8 am i czas zejść do kuchni na kawcie.

Czekała mnie niedpodzianka, czas został cofnięty o godzinę.

Kukułkę manualnie przestawiłam.


Nieoczekiwanie dla mnie, zdecydowałam przynieść ze strychu ozdoby na Thanksgiving. Myślę że już czas.

Jeśli nie dziś to kiedy? Lepsze to niż chodzenie po sypialni, łazience i closet i „podziwiać” rozpoczęte prace remontowe. Nie będę planować przecież następnych prac, jeśli tego nie dokończyłam. Ja jeszcze mam bardzo dużo czasu.

Mój Tatuś w wieku 75 lat kupił działkę i rozpoczął budowę domu letniskowego. 90% prac budowlanych wykonywał samodzielnie. Letniskowe domy były w okolicy ale Tatuś pobudował dom dwu kondygnacyjny z podpiwniczeniem mieszkalnym(-kondygnacja). Garaż pod częścią domu. Dom był bardzo przestrzenny na wzór amerykański. Ogrzewany był centralnym ogrzewaniem. Z nie wielką działką. Las cztery kroki, mniej niż pół kilometra od domu przepłwa rzeka.

Muszę być w dobrej kondycji fizycznej ponieważ planuję kupić kawałek ziemi w moje 75 i rozpocząć budowę, może nie domu a raczej domku. Jeśli mi to się nie uda, trudno. Ale można pomarzyć. Jak zwykle u mnie, nie o sukni balowej a o pracy fizycznej są plany.

W planów dekoracji domku na indycze święto nic nie wyszło, jeszcze zdążę.

Więkoszć niedzielnego czasu spędziłam na rozmowach tel. z synem i córcią, z MM przegadaliśmy nonstop ponad godzinę.

W moim życiowym tunelu zapalili światło. 😃

Posted in

Leave a comment