ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Po powrocie z pracy nie zamierzałam sprzątać yardu. Planowałam zająć się remontem, ale wracając uchyliłam szybę w samochodzie. Ciepły i przyjemny wiaterek wiał w moją stronę. Gdy wjechałam na autostradę szybę przymknęłam wciąż zerkając w stronę słońca. Przebrałam się lecz nie w remontowe ubranie ale lżejsze do ogrodu.

Przeszłam się ale….liście, gałązki, żołędzie mi przeszkadzały, burzyły moją estetykę. Jak można podziwiać coś, co jest w totalnych chaosie. Może być chaos artystyczny ale to nie był, to był bałagan. Wzięłam dmuchawę i rozpoczęłam dmuchanie.

Nie zamierzałam robić porządków, tylko podmuchać to co mi oczy drażniło. Ale to był tylko początek. Miał być chodnik i schodki. Później już się rozdmuchałam. Po godzinie weszłam do mieszkania i miałam juz zrezygnować. Wypiłam napój pomarańczowy i…wyszłam na zewnątrz.

Spojrzałam na część bez „chaosu” i część w wielkim bałaganie.

Po trzech godzinach dmuchania byłam można powiedzieć już trochę zmęczona ale zadowolona.

W sobotę będę mogła wsadzać w ziemię cebulki tulipanów.

Około 7pm zaproponował wyjazd na zakupy. Nie chciało mi się, ale ….porzucasz coś do wózka czego nie mam na liście zakupów…. Czy mnie zachęcił? Właściwie nie i tak zawsze dzwoni i pyta czy to czy tamto jeszcze kupić. MM chciał po prostu spędzić czas ze mną, niech bedzie i sklep ale ja jestem tam gdzieś niedaleko. Spełniłam jego prośbę.


Nastąpiła zmiana terminu doręczenia sukienki. Podobno dostarczą jutro.

Posted in ,

Leave a comment