Zegarek

Wczorajszej nocki, po całodziennym dmuchaniu liści z przewą na szybki wyjazd do sklepu w roboczym ubraniu, także szybkim prysznicu i lampce wina do malutkiej kolacji, którą przyszykował MM, wsoczyłam do łóżka. Jak dla mnie była wczesna jeszcze godzina, bo przed 9pm, usnęłam nie czując, że odleciałam. Ostatnio przesypiam 10-11 godzin. Czyżbym wracała do czasów niemowlęcych? A mówią i piszą, stary człowiek przesypia 5-6 godzin. Tylko się cieszyć, moje spanie nie wskazuje na starzenie się mego orgazizmu. Martwi mnie, czyżbym w krótkim czasie potrzebowała piaskownicy😀😀😀.

Śniadanko mieliśmy w Einsteinie, jak zawsze kanapki z łososiem i kawka. Przejrzałam nowości i ….wpadłam na pomysł. Zastanawiałam się jakiś czas nad moim pomysłem w ciszy. MM ciekaw był mego pomysłu, a właściwie pomysłu na prezenty konkretnie dla nas. Zdradziłam. MM zachwycony.

– ale do świąt daleko

– a dlaczego mamy czekać do świąt, każdy dzień jest świętem / odpowiedziałam

MM podchwycił. Sklep apple odwiedziliśmy po południu sprawiając sobie po zegarku. MM kupił większy bo i ręka większa, mój jest damski i mniejszy. Teraz będę dostępna 24/7. Nie będę musiała pilnować iphona, ipada. Mam nowy gadżet. Do świąt, prawdę mówiąc trzeba dożyć, chcę już cieszyć się i korzystać dziś a nie za kilka tygodni.

Mieliśmy frajdę uruchamiając no i poznając zegarek app. Jak kiedyś pisałam jestem fanką apple. Dziwię się, że dopiero w tym roku zdecydowałam się na zegarek. MM dawno proponował.

Do wszystkiego trzeba dojrzeć, dorosnąć.

 

Zakupy

Kupiłam na Amazonie torbę podróżną na kółkach i podręczną torbę. Kolor ładny, blady różowy a właściwie pastelowy. Nie doszukałam się dokładnego opisu. Torba na kółkach nie duża, podręczna za wielka. Oglądałam jez jażdej strony, chciałam siebie przekonać do śmierdzącej ceraty z jakiej zostały wykonane. Nie udało się. Podoba mi się na kółkach, żeby nie ta sztywna cerata zostawiła bym, no cóż, dziś odsyłam. Znalazłam firmówkę Celvina w internecie, trzeba jechać do sklepu i obejrzeć.

Dziś jedziemy zamówić płyty kamienne na dróżkę na back yardzie, inne kamienie i korę do rozsypania pod drzewa. Zabrakło mi metalowych krawężników. Może nie zabrakło, tylko rozszerzyłam swój projekt i … znów są mi potrzebne.