Antique Market

Dawno temu, na pewno 10lat już minęło kiedy z MM pojechaliśmy na pchli targ. Więcej było tam pcheł i śmieci niż jakichkolwiekrzeczy nie nie kupienia lecz oglądania. To był mój pierwszy i ostatni raz. Parę lat temu dostałam od koleżanki adres do Antique Market. Nie spieszno mi było, sprawdziłam stronę nternetową i moge powiedzieć, że rewelacyjna ale nie miałam zamiaru czegokolweik kupować na jakimś markecie. Nie kupuję urzywanych rzeczy osobistych: obuwia, pierścionków, kolczyków, zegarków bransoletek, ubrania. Chociaż zdarzyło mi się kupić futerko krciutkie, które mi jakiś czas służyło. Sukienkę letnią – po tygodniu wyrzuciłam i sweter biały, długi, który przywiozłam do ameryki i bardzo go lubię. Nie kupuję używanych foteli, kanap i materacy.

Postanowiłam w końcu odwiedzić to miejsce. W jedną stronę 45 minut jazdy samochodem, powrotna droga w milach taka sama, czasowo dłuższa. Kupiłam jedynie tylko jeden kryształowy kieliszek. Spędziliśmy tam ponad 5h.

Sprzedawane były rzeczy używane i nowe. Piękne meble, obrazy, biżuteria złota i srebrna, dywany, zasłony. Chodziłam podziwiałam. Wrócę po dywan, nie są tanie ale …. chcę podobny jak moja mamusia ma w dużym pokoju, czerwony. Wrócę po zasłony i donice.

4 thoughts on “Antique Market

  1. Także rzadko kupuję rzeczy używane. Ciuchy mogę czasem kupić na bazarku (tudzież szaber-placu). Ewentualnie zamawiam z Niemiec (bonprix). Mają rzeczy ładne, dobrej jakości i w miarę atrakcyjne cenowo jak na dzisiejsze pandemiczne realia. A wyposażenie wnętrz? Taki zakup tylko nowy, na gwarancji 🙂

    Like

    • Nigdy nie wiadomo kto używał i korzystał. Jestem bardzo ostrożna w przypadku rzeczy używanych. Jeśli szafa wykonana jest na wzór staroświecki to taką wolę niż przywieźć coś z kornikami. Każdy lubi to co lubi i nie dyskutuję. Gwarancja jak najbardziej.

      Like

  2. A ja uwielbiam nasze ascolanskie pchłę targi. Chociaż szukam na nich głównie łabędzi do kolekcji.
    A ciuchy kupuję na stoiskach na zwykłych targach. Lubię rzeczy używane. Mają duszę. Nowe mnie duszą. Czekam żeby się zestarzały. 😆

    Like

    • Lubie popatrzeć. Co do tej duszy to nie jestem przekonana. Nie chciałabym siedzieć na fotelu na którym ktoś zasnął na wieki. Podobnie z ubraniami, boję się pierścionków i innych ozdóbek, może i jest tam jakaś dusza ale zła energia również.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s