ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

1 lutego

Narodowy Dzień Wolności , zawsze obchodzony 1 lutego, świętuje wolność od niewolnictwa. Uznaje również, że Ameryka jest symbolem wolności. Dzień ten upamiętnia podpisanie przez Abrahama Lincolna wspólnej rezolucji Izby Reprezentantów i Senatu, która później stała się 13. poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Nie samą historią się żyje.

Iv znalazł w internecie Polski sklep i to blisko mnie. Córcia wysłała kilkanaście zdjęć wyrobów. Gołąbki, pierogi, różne kiełbasy, budynie i kisiele, a najważniejsze Paprykarz szczeciński. Przywiozła mi kiełbasę bo akurat kapuśniak rozpoczęłam gotować. Zapach kapuśniaku rozchodził się po całym domu. Lubię zapachy z kuchni ale na krótko. Później otwieram drzwi i okna na oścież. Nie lubie a mogę wprost powiedzieć, nienawidzę kiedy zapach przenika do ubrań i mebli.

Miałam takie zdarzenie tylko jeden jedyny raz i nigdy więcej. Ex przywiózł flaczki. Nie pamiętam co to za mięso i czy to wogóle było mięso. Od odzielał mięso od kości a mi przypadło kroić flaczki w cienkie paseczki. Nie było to nic skomplikowanego. Przyprawił to coś w garnku i poszedł się położyć przy tv, jeszcze krzątałam się w kuchni. Ale że było już bardzo późno bo i wrócił do domu dość późno to i ja położyłam się na narożniku. Tak kiedyś tak nazywał się mebel do odpoczynku i po rozłożeniu do spania. Usnęliśmy na dobre. Zbudził mnie zapach, a właściwie smród spalonego czegoś. Nie mogłam zrozumieć skąd ten zapach dochodzi. Aż podskoczyłam i biegiem do kuchni. Ex za chwilę za mną. No cóż czarne spalone flaczki zostały na dnie garnka. Garnek był do wyrzucenia. Próbowaliśmy go uratować ale niestety nie powiodło się nasze szorowanie. Dom śmierdział spaleniezną najmniej miesiąc. To były moje pierwsze flaczki jakie miałam spróbować, bo nigdy wcześniej nie jadłam. Jak się okazało miały być pierwsze ale na pewno ostatnie. Nie znam smaku zachwalanych przez wszystkich flaczków, w moim domu rodzinnym nie jadło się żadnych podrobów oraz flaczków. Myślę, że nic nie straciłam na smaku. Jest teraz tak dużo smaków świata, że nigdy nie jedząc o nich nie pamiętam.

Dom był dokładnie przewietrzony i zapach kapuśniaku pozbyłam się bardzo szybko.

Niestety ale córcia nie czekała na kapuśniak, pojechała wcześniej.

Jeśli chodzi o zapachy, nawet zapach pieczonego chleba nie może zagościć w mojej kuchni. Mój dom musi być pozbawiony zapachów, jedyny zapach który toleruję to zapach świeżego powietrza, zapach kwiatów (chociaż one nie pachną), czasami zapach świecy której nie palę lecz podgrzewam.

Zapach lilii mogę wąchać do bólu głowy.

Co ciekawe MM używa płyny do ust o zapachu miętowym, doprowadza mnie do szaleństwa ten zapach. Zamykam drzwi łazienki, wietrzę łazienkę, sypialnię. Włączam wiatraki itd. Świeżą miętę mogę jeść pęczkami i również lubię jej zapach.

Myślę że każdy z nas ma swoje zapachy, które lubi oraz te które działają na nerwy.

Posted in

Leave a comment