Niestety nie obeszło się bez pomocy lekarskiej. Głowa z tyłu bardzo bolała i ciśnienie podskoczyło do 178/89. Nie chciałam jechać na pogotowie i spędzić tam pół nocy. W Urgent było szybko i sprawnie. Dostałam zastrzyk i po 20 minutach wszystko zaczęło się uspokajać, Gdyby było gorzej powinnam jechać na pogotowie.
Ciśnienie spadło, głowa się uspokoiła tylko puls za uszami dudnił jeszcze dość długo.
Od bólu głowy moje ruch były spowolnione podobnie jak i mowa. Nie potrafiłam tego opanować.
Czym to było spowodowane? Widocznie taka moja uroda, moich dzieci również.
Jakoś trzeba z tym żyć.
Leave a comment