Oj, oj , zajęta jestem chrowaniem nie wiadomo jeszcze na co. Ja obstawiam na poszczepienne CoV-19. Nikt nie chce minie słuchać. Bo co taki śmiertelnik, który przeżył, może wiedziec. Córcia powiedziała,…. Dobże że wróclłaś Mamusiu do żywych… No niby dobrze. Ale nie jest wogóle dobrze. Moje symptomy zmieniają się każdego dnia a maszyny mówią… zdrowa jesteś, zwalaj się z tego łóżka, fotela… Ciśnienie całkowicie ustabilizowało się, to jedno z tego wszystkiego jest dobre.
Do pracy chodzę, jeżdżę wciąż jak szalona ile w rurze wydechowej wydechu. Tak tak, wiem, jak się dziura czarna się w oczach pojawi i prąd przejdzie po całym ciele, czy zdążę krzyknąć …OJ Jezu… jak ostatnio.
Maszyny wszelkiej maści Jezusa nie widzą …. Ale szukają, szukają.
Piszę sobie beztrosko, bo płakać nie będę. Córcia woła…Ma,usia !!! Spisz swoje wspomnienia bo chce poczytaj jak już ciebie nie będzie. …..
Piszę, a raczej zaczęłam. Ale to tyle czasu zajmuje. Pisać umiem a właściwie stukać w kalwiaturę. Rozdział już któryś z kolei zaczęłam inne pokończyła, Tylko… moje żucie było bardzo barwne i nie sposób to wszystko spisać i czasu brakuje.
Jak zaczynałam, to błądziłam po głowie. Teraz nie błądzę, wszystko w trakcie pisania powraca. Nie jeden raz zaleje łzami klawiaturę, no trochę przesadzam, ale popłacze mie się. Innym razem wściekłość tak chwyci że klawiarutą bym o ścianę walnęła. Ale wszystko na miejscu i łzy i klawiatura. Jestem kobietką bardzo emocjonalną więc nie ma się co dziwić, że takie chęci mnie nachodzą.
U mnie dwa dni mroziłam. A mój MM obniżył temperaturę. Przebudziłam się w srodku nocy myślałam, że wygonię go na ten mróz. Myślałam, nie zrobiłam. On spał spokojnie więc podwyższyłam temperaturę. Raniuśko zabroniłam dotykać termostatu.
Bo jak tak można? Gorąco to nie przykrywaj się kołdrą która jest na zimę, przykryj sie tylko prześcieradłem. Odpowiedż – zima to i zimowa kołdra.
No i weź, z nim pogadaj.
Kroś zapyta a co z remontem.
Podłoga położona. Wieszam lustra. Fronty do szafek są ale nie są pomalowane. Sedes smart wybrałam ale jeszcze nie zamówiłam. Elektrykę kładę sama. Fachowcy będą tylko do podłączenia. Hydraulik na gwałt potrzebny – tego to ja robić nie będę.
Między pracą, a żłym samopoczuciem, remontuję.
Jedyne co jest złe – płacę za siłownię ale nie chodzę.
Ale skąd brać czas?
Pierwszy raz od wieków – ostatniej nocy przespałam 12 godzin.
Wypoczęłam i się wyspałam!!!!
Pozdrawiam wszystkich
Leave a comment