ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: inne zdarzenia
  • Plan wykonałam. Zajechałam do Hobby Lobby i zrobiłam zakupy na 300$ (bez 12). Nawet obraz Mikołaja kupiłam. Zawsze odkładałam zakup na nastepny rok i następny, w tym roku już nareszcie kupiłam. Nie ma co odkładać w niespończoność. Te prawie 300$ wydałam na ozdobny na choinkę, bez lampek. Muszę jeszcze dokupić czerwone kwiaty, na zdjęciu z…

  • Jestem już po dwóch badaniach, przede mną jeszcze dwa. Miały być w sumie tylko trzy badania. Po pierwszym badaniu zostałam skierowana na Nuclear stress test. Miałam w miniony piątek, więc trudno powiedzieć jaki wynik. Przez telefon nic i tak nie powiedzą. Trzeba czekać. Moje samopoczucie jest dobre, czasami dusi brak powietrza, kołatanie i te przerywniku…

  • Przedłużony Dzień Kobiet

    Dzień pracowy był wciąż uroczysty. Niespodziwałam się żadnych kwiatów z tej okazji. Obdarowana zostałam różyczkami.🌹 Wszystko co miłe niech trwa najdłużej.

  • MM wyjechał po pizzę o 6pm. Jest już 6:35pm a jego nie ma. Zamówił przez internet i tylko do odbioru, kolejki nigdy tam nie ma bo to wszystko z dostawą lub na wynos. no i co? MM nie ma i pizzy nie ma, a ja głodna. Głodna do kwadratu bo lampkę wina już wypiłam i…

  • Planować nikt nikomu nie zabroni, z ich realizacją już jest gorzej. Chcieć również nie zawsze. Pogoda melancholijno-łóżkowa, odebrała mi siły. Leżę, choroby wymyślam, a nic mi nie jest. Zdrowie jest, chęci brak. Jak pomyślę o nadchodzącym tygodniu to dreszcze po ciałku przechodzą. Jakoś to przeżyje. Niespodziewanie MM zaproponował wyjazd do naszej osiedlowej knapki. Oczywiście przyklasnęłam.…

  • Przed godziną 11pm mojego czasu a 8pm czasu w LA, młodsza córka MM musiała się ewakuować. Było bardzo trudno spakować ważne i najpotrzebniejsze rzeczy do samochodu. Kurs był jeden i bezpowrotny. Jak spakować ważne rzeczy jeśli wydaje ci się, że wszystko potrzebne i ważne. Rozglądasz się po mieszkaniu, widzisz płomienie blisko napisu HOLLYWOOD i nie…

  • Nie przyjęłam wieczorem, żadnej chemii na dobre spanko. Obudziłam się kilka minut po 4 rano. Powiem, że po przebudzeniu nie robiłam żadnych planów na sobotę. Niech ten dzień toczy się własnym torem. Jedno przykre zdarzenie nas nie ominie. Pies starszej córki MM zdycha/umiera/odchodzi/zostanie uśpiony. Możliwe, że dziś, jeśli ona pozwoli na to i skróci jego…

  • W pracy było bardziej świątecznie, niż pracowicie. Nie powiem, spieszyłam się bo czekało mnie wieczorne wyjście na koncert. W myślach przekładam ubrania które mogłabym nałożyć. Wszystko poukładane i zostało wyniesione na poddasze. A że nie planowałam koncertowego wyjścia to …gdzie tego szukać. Gdy po pokonaniu korków drogowych dojechałam do domu, czas zaczął się kurczuć. Byłam…

  • Nie tak dawno czytałam o tragedii jaka wydarzyła sie na polskiej wsi. Zdarzenia były dwa i oddalone od siebie znaczną odległością. Gospodarstwo rolne zostało zaatkowane przez gryzonie, myszy. W domu zamieszkiwali rodzice ich syn z żoną i dziećmi. Starszy pan kupił przez internet trucizne i obłożył nią dom od wewnątrz. Dzieci a jego wnuków nie…

  • Po pracy zajechałam do banku. Obsługiwała tylko jedna kasjerka i na nieszczęście ta której nie lubię, powodem mojej awersji jest jej powolność, ślamazarność. Rozumiem chce być dokładna, ale ona pracuje na tym stanowisku ponad 5 lat. Na tym stanowisku to tylko wpłaty, wypłaty, transfery. Po za okienkiem już w gabinetach załatwia się inne finansowe operacje…

  • Brzydka pogoda, no może nie taka brzydka tylko mokra, bo nie deszczowa, tylko kapuśniaczek. Pomimo tego, otworzyłam szeroko okno w jadalni kuchennej. Oddychałam świeżym czystym powietrzem. MM musiał naciągnąć na siebie kurtkę. Ja siedziałam w cieplej podomce przy stole siorbiąc kawcie, która w szybkim tempie traciła swoją temperaturę. Wdychałam powietrze swoimi płucami, ciesząc się jego…

  • Donald Trump has been elected the 47th president of the United States, an extraordinary comeback for a former president who refused to accept defeat four years ago, sparked a violent insurrection at the U.S. Capitol, was convicted of felony charges and survived two assassination attempts. Przebudziłam się dość wcześnie, a nie musiałam. Jednak ciekawość to pierwszy krok…

  • Fajnie jest dobrze się czuć. 😃 Niedzielka minęła szybciutko. Szczerze mówiąc zapomniałam o maratonach, biegach i spacerach. Z siłowni też zrezygnowałam. I tak od 2020 roku, a więc już 4 lata, moje sportowe zmagania poszły w kąt. Wczoraj trafiłam na bloga Aleksandra-biegacza. Bierze udzialy w maratonach. No i …. poprosiłam MM aby zgłosił moje uczestnictwo…

  • Polepszające się samopoczucie syna, skutkowało zakupem buritto na lunch i powinnam do domu dojechać na późny lunch a dojechałam na późną kolację. Wyjeżdzając z pracy, nic jeszcze nie sygnalizowało zakorkowania miasta w wielu punktach komunikacyjnych. Znajdowałam się w środku objazdowej autostrady. Nie zdawałam też sobie sprawy, że dostanie się na adutostradę dzielącą obwodówkę zajmie mi…

  • nie taki on wolny, ale pospałam do 10 am. Kto późno się do łóżka kładzie, ten długo w łóżku pozostaje. Podgrzewam się już grzejniczkiem, chociaż on u mnie włączony jest przez okrągły rok. Lubię chłodzenie latem, ale cieplutko w sypialni musi być. Jedno drugiego nie wyklucza. Obecnie mamy pogodę bardzo milusią, okna w całym domu…

  • Bliżej do weekendu. Chociaż u mnie to remont zaczął się pełną parą. Dziś do 5pm zrywałm deski i listwy ze ścian. Łatwo nie było i gdy MM poprosił abym z nim pojechał, rozejrzałam się po closet/szafie, zdecydowałam roboty zostawić. Deszcz lał, wycieraczki szalały na samochodowych szybach ale wciąż była słaba widoczność. Przed sklepem MM mnie…

  • Wczoraj byliśmy na cappucino oraz zjedliśmy po amerykańskim pączku bez dziurki i malutkim kawaleczku ciasta. Pychotka. Pogoda urocza. więc zajęliśmy stolik na zewnątrz. Miło spędziliśmy czas gawędząc o wszystkim i niczym. 😄 Kupiliśmy Iv torcik czekoladowy. W drodze powrotnej, zatrzymaliśmy się w at&t obejrzeć iphon 16pro max. Interesowała mnie wielkość telefonu, bo ułamki inch/cal/’’ nic…

  • U mnie wiosennie🌷🌷🌷

    Zakupiłam już kilka toreb tulipanów. W sumie 250 cebulek. Cebulki zdrowe i duże. Potrzebuje jeszcze tyle samo ale w innych kolorach. Nie widzę na opakowaniach białego koloru, więc trzeba będzie się rozejrzeć. Teraz przeniosę je do piwnicy gdzie jest chłodniej. W zaleceniach jest: zakopanie do ziemi październik-grudzień. Bardziej skłaniam się na początek grudnia. Tak jak…

  • U nas długi weekend. U mnie dzisiejszy dzień również wolny. Zaplanowałam na dziś cementowanie hollu na piętrze. W zasadzie tylko połowę, bo na połowie przybiłam płyty. Z jednej strony długiego hollu spadek na prawie a momentami więcej niż 2cm. Nie mogłam dać tak grubej warstwy zaprawy cementowej, ponieważ nie wiem jak wytrzymałe są bele pod…

  • Jak to w USA, każdy dom (nie mówię o apartamentach) ma dwie lodówki. Jedna w kuchni, druga w piwnicy, ale przeważnie w garażu. Przez garaż się wchodzi do domu, bo wjeżdżamy do niego samochodem. Większość zakupów spożywczych bezpośrednio trafia do lodówki znajdującej się w garażu Nasza garażowa lodówka jakiś czas temu sie zepsuła i nie…

  • DZIEŃ MĘŻCZYZN

    Wszystkiego naj …. najwiecej zrozumienia od kobietek i dużo cierpliwości dla nich

  • Nie trudno było odnaleźć dom w którym cieszą się z narodzin dzidziusia. Ustawiony transparent z oddali był widoczny. Takie powitanie mi się bardzo podoba. Nie było tradycyjnie balonów przypiętych do skrzynki pocztowej, ale ten napis był wystarczający. W progu powitał nas gospodarz domu, oczywiście od ucha do ucha uśmiechnięty, a oczy promieniały szczęściem. Dziadek (…

  • Jaki będzie nikt nie przewidzi. Można jedynie przypuszczać, że dzidziuś będzie miał dobre i ciekawe życie. Koledze z pracy urodził się dzidziuś. Pierwszy chłopczyk skończył już 2 latka. Tata jemu nieba uchyla. A kolega ma miłości w sercu bardzo dużo. Z mamą, ale nie żoną, rozstał się bardzo szybko. Przeżył dramat ale syna zabierał na…

  • Dzisiejszy dzień był pracowity, a jutro będzie zabójczy. Po pracy zatrzymałam się w kilku miejscach aby zaopatrzyć się na jutrzejszy zabójczy dzień. Co takiego kupiłam na śniadanie i lunch? Wszystko nie należy do zdrowej żywności ale… takie lubię i takim się wzmacniam. Serce mam jak dzwon, chyba że czasami nie dzwoni lub zadzwoni więcej niż…

  • Nigdy się nie powtórzy. Odespałam swoje „wybryki” na parkiecie. Po śniadaniu, spakowaliśmy się i udaliśmy w drogę powrotną. Nie tylko ja mam takie wrażenie, że droga powrotna do domu jest krótsza. Czas inaczej mija, pomimo takiej samej odległości. W domeczku, przebrałam się w ciuszki bardziej domowe. Myślę że nie potrzebnie bo za chwilę nałożyłam pidżamę.…