ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: Notatki osobiste
-
Dosłownie tydzień temu kupiłam na amazonie gofrownicę. Jestem amazonowa, kupuję prawie wszystko na amazonie, zakupy łatwe, dostarczone pod drzwi. Jeśli coś nie odpowiada jedziemy do punktu w sklepie ze „zdrową żywnością”, który obecnie jest własnością Amazona. Najczęściej kupuję tam, kasze, mąkę ziemniaczaną i czasami chlebek. Ceny z kosmosu a tak samo się psują jak z…
-
Powinno być 7:17am ale jest 8:17am Godzina mi uciekła. Czy takie przestawianie zegarków na siłę i ta ingerencja w przyspieszanie i zwalnianie czasu jest dobra? Kiedyś … może, oszczędność energii. Globalna porodukcja przeniosła się do Chin, więc co my oszczędzamy? Słońce już zagląda do sypialni….
-
Premie powinni dać pogodynce, trafił/a w 10 tkę. Padało i lało całą noc, a zaczęło się wczoraj po południu. Wczoraj wieczorem ugotowałam rosołek z kurczaka. Moi dwaj panowie coś zaczęli niedomagać. Starszy zmobilizował się i do pracy pojechał, młodszy bez mobilizacji bo w wojsku nie był, powrócił do łóżka ledwo ruszając nogami. A dziś….. ręka…
-

Lubiłam, lubię i będę lubić ten jakże piękny i jedyny w swoim rodzaju dzień. Pamiętam jak był bojkotowany przez kobiety. Domagały się, aby każdy dzień był „dniem kobiet”. Chciały dostawać kwiaty nie tylko tego jednego dni. Nie lubiły kwiatów pracowych i wyrzucały je do kosza. Pończochy czy rajstopy ich nie cieszyły, chciały więcej … uznania…
-

Jakoś mi się nie śpi. Po 2 w nocy się obudziłam, gotowa do działania. Przecież niedziela, powinnam przebudzić się po 9am. Ale nie, co ten mój organizm wymyśla to na prawdę nie wiem. Jak się z nim zaprzyjaźnić, aby był bardziej łaskawczy, koleżeński, bardziej uległy, no i posłuszny. Zrezygnowałam lub …wstrzymałam się przed spożywaniem niektórych…
-

Otworzyłam drzwi do remontowanej łazienki. Nie spodziwałam się, że ktoś ukończył jej remont. Tym ktosiem mogę być tylko ja. No cóż, w między czasie (gdy chorowałam) MM porozkręcał moją szlifierkę kątową, w chwili obecnej, narzędzi do pracy brak. Po kiego licha to zrobił to tylko kosmos może odpowiedzieć. Nie mam wszystkich części aby ją skręcić…
-

Rozpczął się na mokro. Do pracy jechałam w ulewie. Byli śmiałkowie którzy przy bardzo złej widoczności jechali 100km/h. To było niebezpieczne, nie ryzykowałam. Niektóre samochody miały włączone światła awaryjne a inne jeden z dwóch kierunkowskazów. Spokojnie i bez żadnych zrywów dojechałam do pracy. Zabezpieczyłam się w kalosze i obuwie wzięłam sobie na zmianę. Mokre nogi…
-
Do pracy chodziłam w kratkę. W domu nawet nie zaglądałam do laptopa. Nie miałam siły na pisanie nawet na blogu. Prace remontowe są wstrzymane. Czekam na lepsze dni. To nie był dobry czas dla mnie. Powolutku wracam do zdrowia. Kiedy jestem w domku to nakładam cieplutkie ubranko lub nawet się nie przebieram tylko odpoczywam w…
-
Już w poniedziałek 6.02 czułam się nie najlepiej. Coś zapowiadało, że nie będzie dobrze. Jednak do pracy poszłam, bo nie byłam jeszcze na tyle chora aby leżeć w łóżku. W zasadzie i nic nie ciągnęło do tego łóżka. Ale po powrocie z pracy, położyłam się do łóżka, już nie wstałam. Wykonałam telefon, że mnie jutro…
-
Dzisiejszy dzień był pracowity, a jutro będzie zabójczy. Po pracy zatrzymałam się w kilku miejscach aby zaopatrzyć się na jutrzejszy zabójczy dzień. Co takiego kupiłam na śniadanie i lunch? Wszystko nie należy do zdrowej żywności ale… takie lubię i takim się wzmacniam. Serce mam jak dzwon, chyba że czasami nie dzwoni lub zadzwoni więcej niż…
-
Niedziela 7 styczeń 2024 Za takim szybkim zrywaniem się z łóżeczka i biegiem do ogródeczka, patrzeć co wzeszło, a co potrzebuje mojego dotyku. Żeby przyspieszyć i zaczarować nadchodzący czas wiosenny, zdejmuję ozdoby świąteczne w domku. Na zewnątrz zostaną na razie tylko wyłączone, bo ze względu na względy zawodowe, nadchodzący tydzień będzie napięty do maximum. Wprawdzie…
-
Pierwszy raz w moim życiu, nie zrobiłam sałatki jarzynowej na święta. Nie było jej również na Nowy Rok. Wprawdzie po raz pierwszy na Nowy Rok ugotowałam zupę i do tego ogórkową, ale mimo to… sałatki nie było. Była na Thanksgiving, taka jakaś nie udana, taka jakby zrobiona od niechcenia, taka … a co tam niech…
-
Jeszcze jutro do pracy i ….weekend. Pierwszy w tym Nowym Roku. Oj, niczego nie planuję. Po prostu, nie chcę z domu wychodzić przy 0C. Zimno a ja czapki i rękawic nie chcę nakładać na chwilę. Przejście z parkingu do budynku, to może nie chwila ale…7-8 minutek to też nie godzina. I wogóle czy warto opatulać…
-
Cudny poranek mnie przewitał. Słoneczko w pełnej krasie. W nocy wyskoczył mróz -3C ale o poranku było już 0C. Wyszłam na taras aby porozciągać swoje kosteczki. Rześkie powietrze ogarnęło moje płuca. Niestety, ale opady śniegu nie są zapowiadane, i tak od kilku lat. Kto chce pojeździć na sankach, nartach lub uprawiać sport zimowy, może udać…
-
Dec 26. 2023 Mimo, że u nas nie ma drugiego dnia świąt, nikt liści nie dmucha, nikt z pieskami nie chodzi po ulicy. Nawet dzieci sąsiadów zamilkły. Lubię sąsiedzkie dziecięce krzyki, możliwe dlatego, że nie często można je usłyszeć. Cicho, szaro, deszczowo i ponuro, zatrzymało ludzi w domach. Dziś jest normalny dzień pracy, ale taki…
-
Dziś ostatni dzień w tym tygodniu pojechałam do pracy. No i …. koreczek się stworzył. Zamknęli stary zjazd a otworzyli nowy, który jest wcześnej niż był poprzedni. Informacji świetlnych było bardzo dużo ale tych nieuważnych kierowców też…dużo. Kombinowanie nic nie pomogło. Podjeżdżali do starego zjazdu z autostrady, a tam beton. Ot i niespodzianka. Niespodzianka kumulowała…
-
Dziś po pracy podobnie w tygodniu, pierogów nie robiłam. Mąkę ruską kupiłam, ale nie było możliwości jej wypróbowania. Pieczarki „wyparowywały” Tak smaczniutkie były, że nie sposób było się powstrzymać aby nie dodać ich na talerz do innego dania. Nie ma problemu, w sklepie są ciągłe dostawy pieczarek. Kupię jutro, pojutrze lub po niedzieli. zamrażarka i…
-
Takie spanie mogłabym mieć każdego poranka. Do 11am. Mam teraz problem. Po ostatnim wpisie Eli, zastanawiam się…stawiać kropkę na końcu zdania czy z niej zrezygnować Jak będzie zdanie wglądać bez kropki? Czy będzie to odebrane jako brak szacunku do czytelnika, czy też zalegające wapniactwo u piszącego? Czy język polski całkowicie schodzi na psy? Czy te…
-
Myślałam o Octoberfest, chciałam gdzieś się wyrwać. Podłoga, łazienka i praca to już mi, szczerze mówiąc obrzydło. Czegoś mi brakowało, a tak naprawdę rozrywki. Bo tylko praca dom i robota, to chyba każdego może wkurzyć. Zatraciłam się w tej robocie remontowej, to tak jakbym nie była sobą. Październik jest Świętem piwa. Piwo wtedy leje się…
-

Poszłam spać już po północy. MM potrzebował masaży i tabletek, Nie czuł sie wyśmienicie. Usnął jak na niego to bardzo późno bo przed 11pm. On jest z tych co jest już w łóżku o 9pm a wstaje 4-5 am. Nie raz zastanawiałam się po jakiego diabła tak wcześnie iść spać, żeby tak wcześnie wstawać. Czas…
-
Ciemno i jesiennie za oknami w poniedziałkowy poranek. 7C nie jest gorącem, a najwyższa temparatura jaka dziś będzie, to 24C. W domu włączone już grzanie. Chociaż grzejnik elektryczny w sypialni grzeje na okrągło bez względu na sezon. Latem włączone jest chłodzenie, które podgrzewam grzejnikiem. MM lubi chłodniej lecz to nie znaczy, że lubi zimę i…
-
jeśli to tak można nazwać. Dwa dni (powrót po pracy) snułam się jak duch po domku. W głowie było dużo projektów, małych i dużych, do realizacji było brak możliwości fizycznych. Przenoszenie, przeciąganie i przesuwanie mebli oraz dekoracja (nieukończona), to może być i projekt lecz nie na tym etapie, ustawiania kilku mebli pod ścianą. W piątek,…
-
Ponownie wyszłam z kawusią na deck/taras, dziś na plecy narzuciłam bluzę z kapurem. Właściwie to MM napomknął. Bo faktycznie nie było ciepło. Prawa ręka w rękawie prawidłowo umiejscowiona. Lewa przez mankiet nie przeszła. Nawet palców nie było widać. Do podniesienia kubka z kawą, w zupełności wystarczyła mi tylko jedna ręka ze zdrową dłonią. Jeszcze tylko…
-
dopiero się dla mnie rozpoczyna. Ósmą dobę przeskoczyłam. Byłam w pracy i wróciłam dość późno. Długa rozmowa z przyjaciółką z Kanady , kolacja, odpoczynek i dzień się skończył. Sobotni poranek. Pogoda cudna i wyszłam z kawą na deck. Nareszcie, mogę to powiedzieć. Lato bylo upalne i wyjątkowo mokre. Mój ogródek kwiatowy, również wyjątkowo zaniedbany. Nic…
-
Dziś o poranku, coś takiego pukało do mojego okna kuchennego. Jak nie być zadowolonym z wizyty takiego gościa? Dzień był wspaniały, takich więcej, proszę.🙏 Pogoda wyśmienita, mogłaby być przez cały rok. Po pracy ptzycieliśmy tylko jedną listwę i pojechaliśmy do sklepu budowlanego po listwy kryjące i silikon. Po powrocie z zakupów zdecydowałam, że na dziś…