ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Choć zdarzają mi się jedynie czasami ale się zdarzają bezsenne nocki. Przebudził mnie sen. Nie pamiętam o czym śniłam ale nie był to sen o kwiatowej łące po której skakały zające. Dobrze, że nie pamiętam, to mogłabym szybko ponownie zasnąć lecz deszcz rozpadał się ba dobre, a ja do snu potrzebuję idealnej ciszy. Szum deszczu mnie nie usypia, nie uspokaja, czasami drażni.

Nastał sezon deszczowy. W nocy pada, czasami leje, około południa się wypogadza. Słoneczko grzeje, już chodzimy w krótkich rękawkach, niektórzy już w szortach. Około 3-4pm słoneczko się chowa i znów pada. Już otwieramy szeroko drzwi i okna. Powiew świeżego powietrza jest niezastąpiony.

Oczywiście, że będą jeszcze ochłodzenia. Nie chowam daleko w szafie ciepłych golfów, swetrów i spodni. Przydadzą się jeszcze ba dzień albo dwa, kto wie.

Z pracami remontowymi wstrzymałam się, nie mam weny.

Nic mnie nie napędza, takie zimowe spanie. Będąc w pracy, w myślach organizuję popołudniowe prace. Szykuję narzędzia, pędzle i farby. Po otwarciu i zamknięciu drzwi domku, wszystko się rozmywa wraz z deszczem spływa. Najczęściej wtulam się w swój fotel przed tv i gapię się jak sroka w kość. Nic nie interesuje i nic się nie chce. Na jutro na przykład zaplanowałam, że upiekę bułeczki drożdżowe. Kupiłam twaróg, masę makową i świeże drożdże. Wszystkie niezbędne składniki już zmagazynowałam. A co wyjdzie, nie wiem.

Może będzie tak, że wtulę się w poduszeczki i z łóżka nie wylazę.

Pożyjemy, zobaczymy.

Posted in

Leave a comment