ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

W domu cichutko wszyscy śpią, tylko ja jak zwykle się krzątam.

Uwielbiam pierwszy dzień świąt i pierwszy dzień nowego roku. Emocje opadły i można na spokojnie wypić poranną kawcie lub ppopołudniowe piwo. U mnie piękna pogoda od rana +20C. Przez otwarte okna wpada wietrzyk tześki, pachcący i milusi. Wczoraj raniutko jeszcze piekłam dodatkową podwójną porcję serowych ciasteczek a dziś z braku zajęcia znalazłam, zajęcie. Lepiłam dodatkową podwójną porcję pierogów. Jedna porcja z pieczarkami, druga na słodko z borówkami. Wyszło 100×100 szt. Z pieczarkami pracowało się sprawniej, natomiast z borówkami nieco dłużej, uciekały mi na wszystkie strony.

Wieczorkiem, relax przy świątecznej muzyce i lampce wina.

Bardzo długo dyskutowaliśmy o sylwestrze i marcowym wyjeździe na Arubę. Decyzja została podjęta jednomyślnie – rezygnujemy. Nowo kupioną kreacje założę na sylwestrową domówkę. Będzie jak w ubiegłym roku, w domu. Strzelanie petardami na ulicy. W tym roku nie będzie pieczenia pizzy, zamówimy.

Czas jest wciąż bardzo niespokojny. Ryzykować wprawdzie mogłabym ale myślę, że na tej szali nie warto kłaść zdrowia.

Posted in

Leave a comment