Wczoraj dostarczyli lusterko. Wogóle to byłam bardzo zdziwiona, że MM zamówił lusterko, że chce coś zmieniać. Jak ja coś chcę w domu zmienić, kupuję i nie potrzebuję porady. Maluję bo chcę i też informuję, że będę malować i farba mi potrzebna. Czasami muszę przeprowadzić wojnę, bo jest przeciwny zmianom, ale i tak jest na moim.
Aż tu nagle, chce zmienić lustro i oświetlenie chce w lustrze, tak jak na facebook. Zdziwienie przeogromne. MM coś chce zmienić oprócz swego jadłospisu.
Wczoraj zdjęłam stare oświetlenie, przeprowadziłam inspekcję. wymierzyłam, zaznaczyłam poziom i pion. Zainstalowałam listwy do powieszenia lustra. MM pomógł zawiesić i …. podłączyliśmy wtyczką do kontaktu. Wszystko fajnie ale ta wtyczka w kontakcie ujmowała uroku. Dzis podjechałam kupić kostkę elektryczną. Niestety mieli nie kostkę ale szynę na kilkanaście przewodów. Pracownik sklepu sprawdził na magazynie, nie było. Amazon przyszedł mi z pomocą. Zamówiłam i po godzinie odmówiłam. Kostka nie zadziała, a raczej zadziałałaby paląc przewody w lustrze. Lustro i volty w przewodach w domu okazały się różne.

W międzyczasie zadzwoniła moja córcia i podzieliłam się z nią moim elektrycznym problemem. W instrukcji nie wskazali gdzie jest przetwornik LED na prąd stały. W czymś co jest na ramie za lustrem czy w wtyczce. Po rozmowie z córcią zdecydowałam nie ryzykować z kostką a gniazdko do wtyczki zrobiś w pudełku elektrycznym po starym oświetleniu. Gniazdko z bezpiecznikiem miałam jeszcze nowiusieńkie po remoncie podpodpiwniczenia. Zakładałam instalację elektryczną sama, wraz z wyłącznikami schodowymi i oświetleniem sufitowym. Wiem, że to brzmi jak z matrixa ale… jestem spryciara. Kładłam panele i robiłam z pomocnikiem (synem) sufit (taki polski) podwieszany.
A więc, wkurzyłam się kiedy MM powiedział, że czas kończyć, bo on swoją pracę przed kompem skończył, bo jest 7pm. Bo on nie ma co robić …idź na dół, usiądź w fotelu i oglądaj swoje filmy i nie przeszkadzaj. Miałam problem. Przewody ekektryczne w puszce za długie i za dużo ( przyszłościowo założono więcej na dodatkowe oświetlenie) było ich 2x więcej i twarde jak stal. Na kontakt elektryczny miejsca było ok ale…. wtyczka wystawała za listwy do zawieszenia lustra. Zaznaczam, że lustro sama zawieszałam i zdejmowałam kilka razy.
Musiałam skrócić przewody ekektryczne w puszce i trochę oskrobać wtyczkę. Wszystko idealnie się zmieściło. Zawiesiłam lustro. I oto one.

MM zadowolony. Ja też.
Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply