ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Nowy zakład fryzjerski. Może nie nowy bo od dawna jest w tym miejscu, widziałam i widze go jak jadę do sklepu albo do Dinnera na lunch. Mimo, że było po drodze, nie korzystałam z tego zakładu. Od jakiegoś czasu sama obcinałam i wcale nie było źle, jeśli słyszałam zapytania ….byłaś u fryzjera? Dobra fryzura….🤣. Ale już za dużo obrosłam.

Byłam umówiona na ale, w tym dniu co duę zjawiłam w zakładzue, osoba co miała mi obiąć włosy zachorowała. Przełożyliśmy na następny dzień. . Efekt? Dobrze obcięta i ważne na szyi nic mi nie leży i nie przeszkadza. Jutro zrobimy pasemka.

Zakład od ulicy nie pozorny ale wewnątrz tak jak w każdym zakładzie fryzjerskim.


Piąteczek

Już PO. Jestem niezmiernie zadowolona. Pasemka mam takie, jakich oczekiwałam przez kilka lat od poprzedniej fryzjerki, a tanio nie było. Mam nadzieję, że znalazłam zakład fryzjerski, którego szukałam przez długi okres.

Historycznie,

przez 6 lat miałam Nikolę ( czeszkę). Ale pewnego razu telefon zamilkł, wysyłane emaile też nie doczekały się odpowiedzi. Planowała powrót w rodzinne strony z mężem i dziećmi. Można przypuszczać że wróciła. Póżniej miałam różnych fryzjerów, aż trafiłam na Ludę ( rosjankę), jak mi farbą wymazała czoło, to po (chyba) 3 latach rostałam się z nią, mówiąc co o niej myślę. Znów zostałam bez fryzjera a raczej trafiałam do przypadkowych. Michael byl dobry ale po ponad roku zamknął zakład. Nicola (amerykanka) w zakładzie właścicielki mołdowianki. Była dobra ale w zasadzie to nie potrafiła robić pasemek. Kolor dobierała dobrze ale pasemka, mimo próźb o grubsze, robiła tak cieniutkie, że nie było ich widać. Po spaleniu mi włosów nie pojawiłam sie na umówioną wizytę ( odmówiłam).

Zaczęłam sama sobie przycinać, stopniować i robić wszelkie cudeńka.

Lewą rękę mam sprawną w 75%. Coraz trudniej mi z nią funkcjonować. Postanowiłam znaleźć zakład fryzjerski. Na stronie internetowej „sąsiedzi” nikt nie polecał fryzjerki.

Już mam fryzjerkę Anę, i mam nadzieję, że będzie na dłużej niż na ten jeden raz.

MM zadowolony i dla niego jestem najpiękniejszą kobietką na tym świecie. A Ana pomoże mi być jeszcze bardziej piękniejszą. 😀😀😀😀

Posted in

4 responses to “Fryzjerka”

  1. Lucia Avatar

    Własny dobry fryzjer to skarb. Kiedyś był w parze z krawcową.
    Najważniejsze, że jesteś zadowolona. Uściski

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      W Polsce miałam pana fryzjera. Nie musiałam wiele mówić, patrzył na włosy i wiedział co robić. Był mistrzem w naszym mieście. Odszedł z tego świata bardzo wcześnie. Później była aż do mego wyjazdu, pani fryzjerka. Cudna kobieta.
      Popieram, dobry fryzjer to skarb.

      Liked by 1 person

  2. artdecozbloxu Avatar

    Nie mam szczescia do fryzjerow, tylko trzy razy wyszlam z zakladu zadowolona. Po ostatnim razie w zlosci kazalam S obciac mnie na lyso, powoli odrastaja.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Moja córcia któregoś roku podobnie się wkurzyła i ogoliła głowę. Nie jestem aż tak odważna aby zostać z łysą głową. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona z pracy fryzjerki. Co będzie następnym razem zobaczymy.

      Liked by 1 person

Leave a comment