Nie odczuwam już tak podniośle tego dnia jak dawniej. Nie oczekuję życzeń z niecierpliwością jak dawniej. Nie oczekuję na prezenty, bo mam już wszystko. A tego czego nie mam, widocznie nie potrzebuję.
Ale mam CHCENIA, chcenia to nie marzenia. Chcenia całkowicie zależą ode mnie. Realizacja jest możliwa, tylko nic z tym nie robię. Bo po co? O czym będę rozmyślać?😁
Tak tradycyjnie,
życzę sobie,
WSZYSTKIEGO NAJLESZEGO‼️🌹🌷
🤣😁🤣😁🤣😁

Leave a reply to Małgorzata Cancel reply