ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

zmagań z ręką rozpoczęta. Moja doba nie jest od 12pm do 24. U mnie mierzona jest od zakończenia operacji. Jutro o tej porze będę w gabinecie lekarskim. Zanim to nastąpi mam 24 godziny do wykorzystania, w sposób jaki sobie ustalę.


Pogoda wciąż była zachęcająca do przebywania na zewnątrz. No, najpierw śniadanko, gadu-gadu z MM. Trochę o polityce, ludzkich zachowaniach i tak ogólnie o wszystkim i niczym. Oczywiście nie pominęliśmy tematu mojej RĘKI. Bo jak pominąć?, kiedy ona, ta lewa ręka, jest najbliższa naszemu sercu. Po śniadanku przyjęłam przeciwbólową, bo wciąż skóra wierzchniej strony dłoni piekła. Gdyby swędziała to rozumiem, ale uczycie pieczenia z niczym mi się nie skojarzyło. Chyba tylko z grillem.

A, że kupiłam jakiś czas temu, krem Nivea memu synowi, to tymże kremem posmarowałam. Ulżyło, ale nie na tyle, żeby przestało piec.


Przed pracami remontowymi, zabezpieczyłam rękę przed wszelkimi urazami i kurzem. Najpierw, przycięliśmy wszystkie listwy. Gdy listwy kryjące były gotowe, pisoletem sprężarkowy przybiłam je do podłogi. Podłoga wygląda świetnie. Dokonałam ostatnich poprawek kosmetycznych. Zostały do zamontowania 2 progi. Jeden poczeka, drugi również poczeka na ułożenie podłogi w garderobie. Ten pierwszy zamontuję za kilka dni. Jestem też człowiek i czasami po prostu ….. nie chce mi się czegoś robić. I wcale nie z tego powodu, że nie wiem jak, tak po prostu musi przyjść na to czas. Czasami jest to godzina, dzień a nawet i miesiąc. A w przypadku łazienki na parterze, kilka lat. Chyba to już drugi rok, jak rozbebrałam. To nic, jeszcze poczeka. Po skończeniu garderoby, jestem zmuszona do zakończenia łazienki. A ja nie mam WENY. Bo ten projekt ma być zakończony wbrew moich pomysłów. No proszę powiedzieć, jak „ artysta” może tworzyć coś, co jest nie zgodne z jego wyobrażeniem. To po prostu gwałt na jego uczuciach.

W przypadku progu drzwiowego, nie będzie to miesiąc. Zakładam, że kilka dni, najpóźniej w następnym tygodniu.


Deszczyk wygonił nas z tarasu. A tak przyjemnie było posiedzieć.


Wiatr jest przyjacielem plotek, deszcz przyjacielem uczuć, mgła przyjacielem fabuł. (Ma Changsan)

Posted in , ,

Leave a comment