Z technologią nigdy nie miałam na bakier. Bardzo lubiłam czytać nowinki i posiadać coś nowego lub nie nowego ale lepszego. Pamiętam swoją „cegłę” z antenką. To był hit.🤣
Cały zestaw komputerów z drukarkami jeszcze w Polsce zatrzymałam na pamiątkę. Pierwsza drukarka igłowa, ekran komputerowy bez filtra, programy wgrywane z dyskietek, dane zapisywano na dyskietki. To były czasy bez internetu.
Pierwsze połączenie z austriackim bankiem w moim mieście, to wydarzenie było na skalę niemalże światową. 😀
Informacja dla pracowników, że teraz będzie telefon zajęty! I cudny odgłos połączenia z internetem poprzez modem. Trzeba było pokonać masę zabezpieczeń i pokazały się dane konta bankowego, wykonane przelewy, pobrane gotówki, stan konta itp. Pamiętam, że robiłam przelew online. Z ogromną trudnością przypomniałam nazwę Raiffeisen. Sprawdziłam w internecie – bank ten został przejęty przez inne banki, a więc nie istnieje.
Nie mamy już śpiewająco/piszczących modemów. Teraz internet mamy wszędzie.
No właśnie.
Zabrakło mi internetu w zegarku apple. Brakowało wciąż czasu aby osobiście odwiedzić Apple. Gdy zegarek był w pobliżu iphona, działał bez zarzutu. Wystarczyło odejść do drugiego pokoju, nie odbierał i nie wysyłał żadnych połączeń. Po prostu, bezużyteczny. Już miałam go odłożyć i zacząć nosić normalny zegarek. MM gdy usłyszał, że mam problem…jedziemy do apple…
Więc po pracy, pojechaliśmy. Byliśmy tam przed 1pm. Tłoku nie było lecz gdy po dwóch godzinach wychodziliśmy, stworzyła się kolejka. Każda osoba wchodząca musi być zarejestrowana i przekierowana do odpowiedniego pracownika, ewentualnie sprzedawcy. Ilość osób kupujących rownież jest kontrolowana, stąd ta kolejka przed wejściem. Sklep znajduje się w galerii handlowej, nikt nie był narażony na kapryśną pogodę.
Dostaluśmy informację, że winny jest dostawca telefoniczny. Dwie ulice dalej pojechaliśmy do naszego dostawcy telefonicznego. Tłumów nie było.

Ale to nie znaczy, że nie mają co robić. Klienci są umawiani na wizyty. Nam się udało wcisnąć się bez umówienia, ale nie udało się z załatwieniem sprawy. ponad 2 h do tyłu.
MM nie poddał się i zapowiedział, że będzie dzwonić do dostawcy z rana przed wyjazdem do pracy.
Nie mogłam zrozumieć. Specjaliści i nie potrafią pomóc. Niby wszystko z zegarkiem jest dobrze ale nie ma połączenia z telefonem gdy telefon jest poza zasięgiem. Coś, gdzieś się stało, na mój chłopski rozum, z internetem, bo wszystkie ustawienia w iphonie i zegarku są prawidłowe.
Poszłam spać wcześniej, poprzedniej nocy bawiłam się do 2 w nocy. Aż telefon spadł na nos, wtedy dopiero zdecydowałam wyłączyć telefon i światło.
Prace remontowe? Stoją😀
Leave a comment