w zasadzie nic nie bolało przez cały dzień. Mam na siebie uważać.
Więc, uważam. Ustawiłam alarm SOS ( miałam wyłączony do tej pory) który uruchomiany jest poprzez (są opcje) naciśnięcie przycisku z boku iphona. Po zadzwonieniu/ naciśnieciu i zgłoszeniu operatora, EMR automatycznie widzi moje wszystkie niezbędne dane. Uzupełniłam też, moje przebyte choroby, obecne problemy medyczne, przyjmowane leki i kontakty w razie ….
Gdyby coś mi się działo EMR będzie posiadać także moją lokalizację.
Ustawienia zakończone i …. wskoczyłam pod prysznic, a po nim poczułam się jakoś źle.
Noc i jestem sama w domu, możliwe że to stan paniki.
Poodychałam głęboko, przeszło. Jak nigdy przedtem, nie lubię być sama.
Normalnie się boję. Ja herod baba, nie zniszczalna, łamię się. A dlaczego? Boję się bólu. Normalnie boję się bólu. Już przeżywałam ból. Jeśli trochę boli to ok, ale są bóle, nie do wytrzymania.
Boję się ataku, z którego mogę już nie powrócić do żyjących. A jeszcze tyle mam do zrobienia.
Jutro mam wizytę u specjalisty.
Leave a comment