Po przebudzeniu sprawdzam na kamerkach czy MM powrócił ze sklepu budowlanego.
Miał zadanie: kupić silikon i długaśne listewki pod panel, w progu mego office, potrzebuję jednej lub dwie.
Już wrócił, więc czas na opuszczenie mięciutkiego i cieplutkiego łóżka. Na podwórzu musi być dość ciepło jeśli w domu klimatyzacja chodzi.
Nie zdecydowałam się na silikon na wypełnienie poziomu. Wyskrobałam to co wczoraj zrobiłam, a dziś miałam dopełnić. Mogłabym ale to byłoby, poniżej chałtury, beztalencia, fuchy. Chciałam zrobić jak robią meksykanie z obiema lewymi rękoma. Rozrobiłam cenent i zalałam wgłębienie. Zanim wyschnie przygotuję listwy podłogowe do łazienki i closet/szafa.

Wyschnie w przeciągu 2-3h ponieważ jest to cienka warstwa. Wiatrak mi pomoże. 😃
Faktycznie, wiatrak i pomógł i wyschło znacznie szybciej niż się spodziewałam.
Nie wiem kto podjął by się tej roboty. Pomiędzy najwyżym wzniesieniem na podłodze w hollu a najniższym było ponad 2,8cm. Podłoga w moim office miała poziom najwyższego punktu. 2,8cm to jest bardzo duży spadek. Spadek nie był regularny, to jest w jednym kierunku. No nic, to mam za sobą, ale i przed sobą.
Bardzo namęczyłam się przy listwie w progu mego office. Długo dopasowywałam. Już nawet myślałam, żeby zdemontować tę listwę. Łatwo powiedzieć, gorzej z wykonaniem. Po obejrzeniu, jak demontaż by wyglądał, zrezygnowałam z tego pomysłu. Za dużo pracy i za dużo brudu, kurzu.
Kombinowałam, aż wykombinowałam.
Podobna sytuacja mogłaby być z każdą listwą montowaną w progu pomiędzy drzwiową futryną. Z office korzystałam, nie zawsze wychodziłam zwracając uwagę na ostatnią listwę uwagę. Zabezpieczona była jakiś czas, później z tym było różnie.
Ostatecznie udało się.

To był ciężki dzień. Jutro powinnam skończyć holl, bez instalacji listew kryjących.
Pozdrawiam.
Leave a comment