Taka pogoda mogłaby być cały rok. Przyjemnie jest wypić poranną kawcie na łonie natury. Dziś sama jestem, oj przepraszam, piesek mi towarzyszy.
MM w każdą sobotę jeździ do starszej córki. Pomaga przy wieszaniu szafek, domalowywaniu jakiś części ściany, a tak na prawdę w to nie wnikam. Powiedzałam, że ma pomagać. Miał zastrzeżenia, że dorosła i inne bla bla.
W ubiegłym roku, apartament starszej córki został zalany przez sąsiadów z góry. Miała być szybka naprawa, ale powstał problem z grzybem. Póżniej opieszałość w remoncie przez sąsiadkę z góry, a obecnie…nikt nie wie. Starsza relacjonuje tylko tyle, żeby siebie wybielić. Kontraktor budowlany (z ubezpieczenia) spakował swoje narzędzia, zostawił ją. Rzekomo nie zapłaciła, rzekomo kontraktor otrzymał wszystkie należne pieniądze. Na potwierdzenie starsza nie ma żadnych dokumentów ale część narzędzi zarekwirowała. On wezwał policję, która żadnej ze stron nie pomogła ale zapobiegła eskalacji emocji. Kontraktor podał sprawę do sądu. Robota nie skończona. Takim to sposobem MM pomaga starszej córce w końcówce remontów.
Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że remont robiła wg własnych standartów a więc, wymieniła nawet całą łazienkę z urządzeniami włącznie, które nie były uszkodzone. Miała protokół z ubezpieczenia, dostała pieniądze z ubezpieczenia ale …. pomieszała kasę swoją z otrzymaną z ubezpieczenia. Płaciła gotówką nie żądając pokwitowania odbioru. Zabrakło kasy i powstał problem. Poblem jest również, że nie może znaleźć nikogo aby dokończył ten remont.
Gdzie jest prawda nikt nie wie. MM twierdzi, że w połowie.
Starsza jest konfliktowa i to bardzo jeśli się jej nie przytakuje, MM stwierdził, że była bardzo agresywna na spotkaniu z kontraktorem i MM również tam był.
Nie mam zdania odnośnie tej sprawy.
Wiem, że jest konfliktowa, tyle mi wystarczy. Nie powinna zatrzymywać narzędzi do pracy. Sporządzić protokół oddania przy świadkach oddać co nie jest jej własnością. Jeśli kontraktor kupi narzędzi nowe, możliwe że będzie musiała zapłacić. Nie rekwiruje się narzędzi które służą do wykonywania pracy.
No cóż rok już minął od zalania. Na suficie powstała ponownie plama.
Nie pytam kiedy rozprawa sądowa, a to jest już nieuniknione. Z sąsiadką też będzie się sądzić. Nie potrafi kobieta załatwiać spraw. To nie tatuś który pogłaska 42 latkę po główce, powie się nie martw. Chociaż wiem, że tak nie mówi bo to nie jego natura. Nie przytuli ale i nie uspokoi kiedy pyskuje.
Słoneczko już wyżej i teraz oświetla mi klawiaturę.
Przenieśliśmy już MMa do jego sypialni. Dziś będziemy skręcać jego wielkie biurko. Przenosić wszelkie pudła do jego gabinetu z mojej sypialni. Jedyne co muszę zrobić to poprzykręcać półki w jego szfie office.
Powolutku nadchodzi dzień na rozpoczęcie remontu mojej sypialni.
Dziś oczekujemy na specjalistę, który pomoże nam w podjęciu decyzji … co zrobić ze spadem pomiędzy korytarzem a sypialnią.
Miałam wiele pomysłów i wciąż mam ale … czy podczas prac remontowych się sprawdzą. Potrzebujemy opinii z zewnątrz.
cdn…
Zachodu słońca nie oglądałam. Przyjechał pan profesjonalista. Bardzo miły, przyjacielski pan z Peru. Był pod wrażeniem moich prac podłogowych. Stwierdził, że profesjonalnie wykonane i …. Może zaproponować instalacje listew podłogowych ale nie jest pewien czy wyrażę na to zgodę.
Jednomyślnie z MM wyraziliśmy zgodę na położenie płyt niwelujących próg, a co dalej zobaczymy. Płyty ciężkie jak diabli i nie będę ich dźwigać ani przesuwać. Pan specjalista ze swoją brygadą podłogę wypoziomuje i będę mogła już sama ułożyć listwy podłogowe.
Wycenę prześle po niedzieli. Jeśli nie będzie drogo to i listwy położy a ja będę miała jeszcze szafę i łazienkę do roboty a jeśli będzi bardziej mniej niż nie drogo to położy listwy wszędzie.
Poczekamy i zobaczymy.
Dziś przbijalam pistoletem sprężarkowym listwy kryjące.
Po prostu wykończeniówka.
Nie pracowałam na pełnych obrotach. Przed ramię jeszcze czerwone, opuchlizna schodzi ale boli. Ramie i pod pachą bardziej boli ale tam spuchnięcia nie było i nie ma. Bąble jakie pokazały się w dniu pogryzienia zeszły ale w nocy jeszcze gdzie niegdzie swędziało.
Mam nadzieję na spokojną noc.
Leave a comment