ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Jest tylko 14C ale wyszłam z kawcią na taras. Mamy jesień to nie podlega dyskusji, a że idzie zima też nie podlega dyskusji. Za to powietrze rześkie, czyste i zdrowe. Ubrana oczywiście cieplej jestem, rękawiczek jeszcze nie trzeba zakładać, czapki też nie. Kaptur na głowę nasunęłam. Trzeba jeszcze korzystać z pogody bez deszczowej.

Ale….na siłę nie lubie korzystać. Po 5 minutach przenieśliśmy się do domku. Jednak 14 to nie 24C.

Nie do remontu dziś mi było. Wczorajszy wieczór nie zapowiadał niczego złego. Ale czy trzeba jakiejś zapowiedzi aby choroba weszła z nienacka. Ot i przyszła. Mam ją każdego dni, walczę ile mogę a jak nie mogę … to mogę. W zasadzie cały dzień byłam przy łóżku syna. Jakoś do około 5pm zwalczyliśmy najgorsze. Nie trzeba było wzywać karetki.

Po 6pm mogliśmy z MM wyjechać do spożywczaka.


Jaka moja noc będzie?

Nie wiem.

Kiedyś pisałam, łzy wypłakałam. Tylko serce boli.

Od kilku nocy, Mamusia mi się sni, ale ja nie mam jak pojechać. Tylko Ona o tym nie wie. Wiem, że czeka na mnie.

Bardzo mi smutno i ciężko.

Dobranoc 🌜🌜🌜🌜🌜

Posted in ,

Leave a comment