To, że na 8am mam zawieźć pieska do salonu piękności to od tygodnia wiem. Zazwyczaj MM tym się zajmuje. Dziś od rana ma meetings, obowiązek o zadbanie o pieska spadł dziś na mnie, nie tylko zawieźć ale i odebrać trzeba pieska. No cóż posiedzi już upiękniony piesek w klatce.
Niespodzianką była paczka, która dostarczona była po 10pm wczorajszej nocki pod frontowe drzwi. Całkowicie zapomniam o zamówieniu.
MM otworzył paczkę, a tam oświetlenie do kabiny prysznicowej. Wodo i paro odporne z zamontowanym spikierem bluetooth. Bardzo mi ułatwi życie ten nowy nabytek. Teraz to i tańczyć będę mogła pod prysznicem. Och jakbym tego nie robiła. 😆
Cdn…. lecę oddać pieska do strzyżenia i do pracy🚘
Nawet czasu już nie ma na pisanie. 7:30 pm przestąpiłam próg domku. MM przygotował kolację ale dla mnie nie do jedzenia a pod prysznic i spać.
Bardzk dużo domów mają już świąteczne oświetlena. Plac przy kościele w tym roku był pusty, nikt nie wydzierżawił na sprzedaż dyń. Od zawsze sprzedawano dynie a po dyniach świąteczne choinki.
Na placu już od soboty sprzedają choinki. Kupię po indyku i światełka będę zawieszać na zewnątrz również po indyku.
W tym roku nie będę szaleć z ozdobami na zewnątrz bo przy moim remoncie to brakuje mi czasu wszystko obrobić.
Leave a comment